„Wiemy, że afrykańscy koledzy nie popierają nieskrywanych prób uzyskania przewagi przez USA i ich europejskich satelitów” – napisał rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow w artykule opublikowanym równocześnie w gazetach czterech afrykańskich krajów.
Szef kremlowskiej dyplomacji wyruszył do Afryki – do Egiptu, Etiopii, Ugandy i Konga – szukać sojuszników w wojnie w Ukrainie, którą przedstawia jako wojnę obronną przed agresją Zachodu. Wśród przywódców państw afrykańskich i azjatyckich silna jest niechęć wobec Zachodu i na to liczy Ławrow.