- Uważam, że akcesja Szwecji i Finlandii do NATO jest ważnym sygnałem wzmocnienia bezpieczeństwa w Europie - stwierdził Morawiecki.

Jak dodał w przypadku, gdyby w trakcie procesu akcesyjnego obu krajów do NATO, któryś z nich stał się obiektem ataku, Polska przyjdzie im na pomoc.

Dopóki decyzja o rozszerzeniu NATO nie zostanie ratyfikowana przez wszystkie 30 państw tworzących obecnie Sojusz, Szwecja i Finlandia nie mogą stać się faktycznymi członkami NATO. Oznacza to, że w czasie procesu akcesyjnego nie przysługuje im sojusznicza ochrona wynikająca z treści artykułu 5 Traktatu Północnoatlantyckiego.

Akcesja Szwecji i Finlandii do NATO jest ważnym sygnałem wzmocnienia bezpieczeństwa w Europie

Mateusz Morawiecki, premier

Finlandia i Szwecja złożyły wczoraj na ręce sekretarza generalnego NATO formalne wnioski o członkostwo w Sojuszu. Wcześniej oba kraje przez dziesięciolecia były neutralne, ale nastawienie opinii publicznej wobec neutralności tych państw zmieniło się, po inwazji Rosji na Ukrainę.

Na razie procedurę akcesyjną obu państw do NATO blokuje Turcja. Prezydent Turcji, Recep Tayyip Erdogan, zarzuca obu krajom - zwłaszcza Szwecji - że udzielają schronienia osobom powiązanym z kurdyjskimi organizacjami, uważanymi przez Turcję za organizacje terrorystyczne - w tym przede wszystkim z Partią Pracujących Kurdystanu.

Czytaj więcej

Premier Finlandii: Broń atomowa NATO w naszym kraju? Nie sądzę

Turcja zarzuca też Szwecji i Finlandii, że te stosują wobec niej embargo na sprzedaż niektórych rodzajów uzbrojenia, w związku z interwencją wojskową Turcji w północnej Syrii rozpoczętą w 2019 roku.