Prezydent i premier Finlandii wydali 12 maja rano wspólne oświadczenie, w którym stwierdzają, że neutralna dotychczas Finlandia powinna "niezwłocznie" przystąpić do NATO.

- Kolejne rozszerzenie NATO nie uczyni naszego kontynentu bardziej stabilnym i bezpiecznym - skomentował Pieskow.

Rzecznik Kremla był też pytany czy Moskwa brała pod uwagę ryzyko, że sąsiadujące z nią kraje będą chciały dołączyć do NATO w reakcji na rozpoczęcie przez Rosję wojny na Ukrainie (w Rosji określana jest mianem operacji specjalnej - red.).

Czytaj więcej

Miedwiediew ostrzega przed wojną nuklearną Rosji z NATO i mówi, że straszy nią Zachód

- Najbardziej zróżnicowane możliwości są zawsze rozważane i analizowane - odparł Pieskow.

Rzecznik Kremla zapowiedział też, że Rosja wykona specjalną analizę sytuacji, po tym jak Finlandia dołączy do NATO, by "przygotować niezbędne środki zapewniające jej bezpieczeństwo".

Reakcja Rosji będzie zależeć od tego, jak proces rozszerzania (NATO) będzie wyglądał w przyszłości

Dmitrij Pieskow, rzecznik Kremla

- Prezydent i Naczelny Dowódca wydał instrukcję, by przygotować listę środków, które mają wzmocnić naszą zachodnią flankę w związku ze wzmocnieniem wschodniej flanki NATO. NATO przesuwa się w naszą stronę. Więc, oczywiście, wszystko to będzie brane pod uwagę w specjalnej analizie i przy przygotowaniu niezbędnych rozwiązań, które doprowadzą do zrównoważenia sytuacji i zapewnienia naszego bezpieczeństwa - powiedział Pieskow pytany o reakcję Rosji na wejście Finlandii do NATO.

- Wszystko będzie zależeć od tego, jak proces rozszerzania (NATO) będzie wyglądał w przyszłości, jak bardzo infrastruktura wojskowa (Sojuszu) zbliży się do naszych granic - dodał.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ