Z oświadczenia wynika, że stali członkowie Rady Bezpieczeństwa ONZ (dysponują w niej prawem weta) uważają za swoją główną odpowiedzialność to, by nie doszło do wojny między państwami posiadającymi broń atomową, a także to, aby ograniczyć ryzyka o charakterze strategicznym i działać ze wszystkimi państwami na świata na rzecz stworzenia atmosfery bezpieczeństwa.

Oświadczenie zostało wydane w czasie, gdy rośnie napięcie między dwoma atomowymi mocarstwami - USA i Rosją

"Oświadczamy, że w wojnie atomowej nie byłoby zwycięzców, nigdy nie należy jej rozpoczynać" - głosi oświadczenie opublikowane w języku rosyjskim przez Kreml.

Czytaj więcej

Jędrzej Bielecki: To wygląda na przygotowania do inwazji

"Jako, że użycie broni atomowej miałoby daleko idące konsekwencje, potwierdzamy, że broń atomowa - jak długo istnieje - powinna służyć celom obronnym, odstraszać przed agresją i przeciwdziałać wojnie" - czytamy w oświadczeniu.

Francja opublikowała oświadczenie podkreślające, że członkowie RB ONZ podtrzymali swoją determinację na rzecz kontroli zbrojeń atomowych i rozbrojenia.

Oświadczenie zostało wydane w czasie, gdy rośnie napięcie między dwoma atomowymi mocarstwami - USA i Rosją - co ma związek z sytuacją na granicy Ukrainy i Rosji, gdzie Rosjanie gromadzą znaczne siły wojskowe. Zdaniem USA, NATO i Ukrainy może to być zapowiedzią inwazji Rosji na Ukrainę.