Uszakow po zakończeniu rozmowy mówił, że "jest za wcześnie, aby podsumować wyniki negocjacji, ponieważ nagromadziło się tak wiele problemów, że rozwiązanie ich wszystkich może zająć nawet więcej niż rok".

Doradca Putina stwierdził też, że dziś jest ciężko określić kiedy dojdzie do kolejnej rozmowy między Putinem a Bidenem.

- Relacje (między USA i Rosją) nadal są powodem do niepokoju. Sądzę, że obecna sytuacja nie satysfakcjonuje ani nas, ani Amerykanów - stwierdził Uszakow.

Czytaj więcej

Putin po rozmowie z Bidenem: Rosja oczekuje gwarancji od NATO

Na pytanie, czy rozmowa może doprowadzić do deeskalacji w relacjach USA z Rosją, Uszakow odparł: - Zobaczymy jak rozmowa przełoży się na konkretne działania, konkretne kroki.

- Ale, jak mówiłem, prezydent USA mówił o możliwych sankcjach, a prezydent Rosji powiedział, że sankcje nie są niczym nowym dla Rosji, że są na nią nałożone przez długi czas, ale nie przynoszą pozytywnych efektów ani dla USA, ani dla Rosji - przekonywał doradca Putina.

Jest za wcześnie, aby podsumować wyniki negocjacji, ponieważ nagromadziło się tak wiele problemów, że rozwiązanie ich wszystkich może zająć nawet więcej niż rok

Uszakow mówił też, że rozmowa prezydentów USA i Rosji była "szczera". Jak dodał był też "czas na żarty i wymianę komplementów".

- Kiedy inteligentni ludzie ze sobą rozmawiają, czasem decydują się na uproszczenie długiej frazy nadając jej komiczny charakter - wyjaśnił dopytywany o to, co ma na myśli mówiąc o żartach. Jak dodał w trakcie rozmowy "padło kilka żartów" ze strony obu prezydentów.

Doradca Putina poinformował też, że "w czasie wideokonferencji rozmawiali ze sobą tylko prezydenci".