Brejza pozwie prezesa PiS. "Opowiadał straszne rzeczy o mnie i moim tacie"

Europoseł Krzysztof Brejza zapowiedział na antenie Polsat News, że pozwie Jarosława Kaczyńskiego za zniesławienie. Chodziło o słowa, które prezes PiS wypowiedział przed komisją śledczą ds. Pegasusa.

Publikacja: 25.04.2024 10:07

Krzysztof Brejza

Krzysztof Brejza

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

- Przede mną jeszcze jedna sprawa za zniesławienie. Za niesamowite insynuacje Jarosława Kaczyńskiego z poprzedniego posiedzenia komisji śledczej, gdzie opowiadał straszne rzeczy o mnie i o moim tacie — mówił Brejza. - Nie mamy postawionych żadnych zarzutów, nie jesteśmy objęci żadnym aktem oskarżenia. Byliśmy pomówieni w oparciu o kłamstwa ws. pluszowych wiewiórek, dmuchanych zamków i balonów na festynie. W oparciu o kłamstwa, PiS użył cyberbroni do próby zniszczenia swoich przeciwników politycznych — stwierdził europoseł.

Brejza: PiS brnął w kłamstwo za pieniądze Polaków

Jako smutne ocenił Brejza to, że politycy PiS  zmarnowali tyle pieniędzy z kieszeni Polaków brnąc w kłamstwo. 

- Ile trzeba mieć złej woli, żeby ukraść komuś 80 tys. wiadomości z 12 lat wstecz i posuwać się do fałszowania tej korespondencji, kiedy nic nie znaleźli. To jest takie podsumowanie rządów PiS - dodał. 

Czytaj więcej

Przesłuchanie Jarosława Kaczyńskiego przed komisją ds. Pegasusa. Prezes PiS złożył część przysięgi

Jak przypomina Polsat News, Jarosław Kaczyński zeznawał jako świadek przed sejmową komisją komisją śledczą ds. Pegasusa w połowie marca. Kilkakrotnie poruszony został wówczas wątek inwigilowania Krzysztofa Brejzy oraz jego ojca Ryszarda w czasie, kiedy w 2019 r. Krzysztof Brejza m.in. kierował sztabem wyborczym Koalicji Obywatelskiej.

Podczas przesłuchania prezes PiS został zapytany o materiały, które zostały wykradzione z telefonu Krzysztofa Brejzy, a następnie pojawiły się w Telewizji Publicznej.

- Chodziło o pokazanie opinii publicznej, że znaczący polityk formacji opozycyjnej dopuszcza się bardzo poważnych, a przy tym odrażających, przestępstw — odpowiedział Kaczyński. - To było pokazanie prawdy o formacji, która ubiegała się o władzę - dodał.

Kaczyński o Brejzach i Pegasusie

Zdaniem Kaczyńskiego inwigilowani Pegasusem byli tylko szpiedzy albo przestępcy. 

- Są według mnie poważne przesłanki, że Krzysztof Brezja oraz jego ojciec dopuścili się poważnych przestępstw - stwierdził Kaczyński.

Brejza przypomniał, że już podczas posiedzenia komisji jej członkowie próbowali uświadomić Kaczyńskiemu, że „kłamie i znieważa” jego i jego ojca, ale „Kaczyński brnął w to i kolejny raz powtarzał bzdury wielokrotnie weryfikowane przez sądy, w tym przez sędziów z neo-KRS”.  

- W toku dalszych prac komisja wyświetli prawdę o wszystkich kłamstwach i niegodziwościach Kaczyńskiego. Wierzę, że ten oszczerca poniesie odpowiedzialność cywilną, ale też karną za wielokrotne złamanie prawa, którego dopuścił się podczas dzisiejszego posiedzenia komisji - powiedział Brejza.

Czytaj więcej

Pegasusem w Morawieckiego? Brejza zawiadomił prokuraturę

- Przede mną jeszcze jedna sprawa za zniesławienie. Za niesamowite insynuacje Jarosława Kaczyńskiego z poprzedniego posiedzenia komisji śledczej, gdzie opowiadał straszne rzeczy o mnie i o moim tacie — mówił Brejza. - Nie mamy postawionych żadnych zarzutów, nie jesteśmy objęci żadnym aktem oskarżenia. Byliśmy pomówieni w oparciu o kłamstwa ws. pluszowych wiewiórek, dmuchanych zamków i balonów na festynie. W oparciu o kłamstwa, PiS użył cyberbroni do próby zniszczenia swoich przeciwników politycznych — stwierdził europoseł.

Pozostało 84% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Prawnicy
Jeden z najbardziej znanych prawników w Polsce odsunięty od zajęć ze studentami
Prawo dla Ciebie
Pokłosie afery Collegium Humanum? Będzie zaostrzenie przepisów o studiach podyplomowych
Edukacja i wychowanie
Duże zmiany w szkołach od 1 września 2024 r. Nowacka podpisała rozporządzenie
Samorząd
Krzyże w warszawskich urzędach zakazane. Sprawa trafi do prokuratury
Praca, Emerytury i renty
Czternasta emerytura - rząd proponuje termin