Ambicje Taszkientu wykraczają dziś daleko poza rolę regionalnego hubu logistycznego czy dostawcy nieprzetworzonych surowców, w tym miedzi, gazu, złota czy bawełny. Uzbekistan coraz wyraźniej stara się odgrywać rolę państwa aktywnie kształtującego gospodarczy krajobraz Azji Centralnej i jej najbliższego otoczenia. Jednym z głównych beneficjentów tego podejścia jest Afganistan, który mimo międzynarodowej izolacji aktywnie poszukuje możliwości podłączenia się do globalnych łańcuchów dostaw. Odpowiedzią na te potrzeby stała się strefa wolnego handlu w Termez, pełniąca funkcję miejsca spotkań przedsiębiorców oraz gospodarczego okna Afganistanu na region.

Znaczenie projektu wykracza poza relacje afgańsko-uzbeckie. Rosnące zainteresowanie inicjatywą wykazują również podmioty z Pakistanu, postrzegające Afganistan jako ważny korytarz handlowy prowadzący do Azji Centralnej. Jeśli ten trend się utrzyma, Termez może stać się jednym z najważniejszych punktów wymiany handlowej łączących Azję Centralną z Azją Południową, wzmacniając pozycję Uzbekistanu jako kluczowego ogniwa regionalnej integracji gospodarczej. 

Czy Uzbekistan staje się nowym centrum integracji gospodarczej Azji Centralnej?

Airitom Free Zone zlokalizowana jest w Termezie, stolicy wilajetu surchondaryjskiego graniczącego z Afganistanem, Tadżykistanem i Turkmenistanem. Według danych opublikowanych na portalu Voice of America News, koszt inwestycji wyniósł 70 mln dol., a powierzchnia strefy przekracza 36 hektarów. Na terenie kompleksu funkcjonują urząd celny oraz zaplecze magazynowe zdolne do obsługi nawet 100 tys. ciężarówek i 900 tys. ton towarów rocznie. Po osiągnięciu pełnej operacyjności projekt ma generować roczne obroty handlowe na poziomie 1,2 mld dol. oraz przyciągać ok. 1,5 mln odwiedzających. 

Potencjał projektu został dostrzeżony również poza regionem. W 2025 r. znalazł się on w gronie wyróżnionych stref w rankingu Global Free Zones of the Year przygotowywanym przez fDi Intelligence. Inicjatywa została zakwalifikowana do grona tzw. „Rising Stars”, czyli nowych stref ekonomicznych uznanych za najbardziej perspektywiczne pod względem przyciągania inwestycji i rozwoju działalności gospodarczej.

Czytaj więcej

Taszkent pozycjonuje się jako inwestycyjne centrum Azji Centralnej

Airitom Free Zone trudno jednak uznać za klasyczną strefę wolnego handlu. Budowa kompleksu pozwala Uzbekistanowi rozwijać współpracę gospodarczą z Afganistanem bez formalnego uznania władz talibskich. Według serwisu Nikkei Asia afgańskie przedsiębiorstwa mogą prowadzić działalność na terenie strefy pod ochroną uzbeckiego prawa, a lokalni producenci uzyskują łatwiejszy dostęp do sąsiedniego rynku mimo ograniczeń wynikających z międzynarodowych sankcji i utrudnień w rozliczeniach finansowych. W praktyce projekt stanowi próbę wykorzystania instrumentów gospodarczych do wspierania stabilizacji i rozwoju Afganistanu bez ponoszenia politycznych kosztów pełnej normalizacji relacji z Kabulem.

W jaki sposób Airitom Free Zone wspiera współpracę Uzbekistanu z Afganistanem?

Władze obu państw prowadzą także rozmowy dotyczące przeniesienia do Afganistanu części zakładów lekkiego przemysłu oraz realizacji wspólnych inwestycji w sektorach tekstylnym, odzieżowym i przetwórstwa skór. Projekty obejmują także rozwój przetwórstwa bawełny oraz transfer technologii i know-how. W założeniu coraz większa część afgańskich surowców, głównie bawełny, skór i kaszmiru, miałaby być przetwarzana na miejscu, a nie eksportowana do dalszej obróbki za granicę. Oznaczałoby to nie tylko tworzenie nowych miejsc pracy, lecz także stopniowe włączanie Afganistanu do regionalnych łańcuchów wartości i zwiększanie udziału lokalnej gospodarki w generowaniu wartości dodanej.

Czytaj więcej

Czy Polska stanie się hubem logistycznym dla Uzbekistanu?

Perspektywa współpracy gospodarczej wykracza poza sektor lekkiego przemysłu. Afganistan dysponuje zasobami miedzi, litu, rud żelaza oraz metali ziem rzadkich, które w przyszłości mogą zwiększyć jego znaczenie gospodarcze w regionie. W połączeniu z rosnącą bilateralną wymianą handlową, która według oficjalnych uzbeckich danych statystycznych osiągnęła na koniec 2025 r. poziom ok. 1,7 mld dol. (wzrost o 250 proc. w porównaniu z 2021 r.) stwarza to podstawy do budowy nowych powiązań gospodarczych opartych nie tylko na handlu i tranzycie, lecz także na przetwarzaniu surowców oraz rozwoju wspólnych łańcuchów dostaw. W efekcie, o czym donosi The Diplomat, Afganistan był czwartym największym odbiorcą uzbeckich dóbr, zaraz po Rosji, Chinach i Kazachstanie. Władze obu państw zapowiadają, że wolumen wzajemnego handlu ma osiągnąć pułap 5 mld dol. do końca dekady.

Struktura wymiany handlowej pozostaje wyraźnie asymetryczna, co znajduje swoje odzwierciedlenie w danych uzbeckiego urzędu statystycznego. Uzbekistan eksportuje głównie towary niezbędne do funkcjonowania afgańskiej gospodarki, w tym energię elektryczną, produkty spożywcze, materiały budowlane, nawozy, tekstylia i maszyny. Eksport Afganistanu ogranicza się do surowców i produktów rolnych, takich jak suszone owoce, bawełna, węgiel oraz wyroby tekstylne. Rozwijane projekty przemysłowe mają stopniowo zmieniać tę strukturę, zwiększając udział bardziej zaawansowanego przetwórstwa po afgańskiej stronie granicy. Realizacja tych założeń wymaga jednak rozbudowy infrastruktury transportowej oraz dalszej integracji Afganistanu z regionalnymi szlakami handlowymi.

Portal Barron’s zwraca uwagę, że strefa znajduje się na przecięciu szlaków handlowych łączących Pakistan, Afganistan, Uzbekistan, Kazachstan i Rosję. Dla Uzbekistanu, państwa pozbawionego dostępu do morza, rozwój połączeń przez Afganistan stanowi szansę na uzyskanie dostępu do portów nad Oceanem Indyjskim.

Czy polskie firmy skorzystają na otwarciu nowych szlaków handlowych?

Z perspektywy europejskiej Airitom Free Zone wykracza poza zakres lokalnego projektu gospodarczego na granicy Uzbekistanu i Afganistanu. Inicjatywa wpisuje się w szerszy trend rozwoju alternatywnych korytarzy transportowych łączących Europę z Azją oraz budowy nowych centrów logistycznych obsługujących handel międzyregionalny. Dla przedsiębiorstw z Unii Europejskiej strefa może w przyszłości pełnić rolę punktu dostępowego do rynków Afganistanu, Pakistanu i innych państw Azji Południowej, oferując jednocześnie stabilniejsze otoczenie biznesowe niż działalność prowadzona bezpośrednio na terytorium Afganistanu.

Szczególnie interesujące możliwości mogą pojawić się dla polskich firm z sektorów logistyki, budownictwa, produkcji przemysłowej, maszyn i urządzeń, przetwórstwa rolno-spożywczego oraz usług wspierających handel międzynarodowy. Rozwój infrastruktury magazynowej, transportowej i przemysłowej będzie wymagał dostaw technologii, wyposażenia oraz wiedzy, w których polskie przedsiębiorstwa posiadają kompetencje. Jeśli Uzbekistan skutecznie zrealizuje plan przekształcenia Termezu w główną bramę gospodarczą między Azją Centralną a Południową, Airitom Free Zone może stać się dla polskiego biznesu jednym z najciekawszych punktów wejścia na rynki dotychczas pozostające poza głównym nurtem europejskiej ekspansji gospodarczej.