- Nie wiem czy wariant z Bristolu jest bardziej zakaźny niż wariant z Kent (wariant B.1.1.7). Podejrzewam, że nie jest - powiedział Edmunds w rozmowie z ITV News.

- Może być on jednak w stanie zakażać osoby, które były już zakażone lub były wcześniej zaszczepione. To jest powód do zmartwienia z powodu tego konkretnego wirusa - dodał.

Minister zdrowia Wielkiej Brytanii, Matt Hancock poinformował w środę, że w Wielkiej Brytanii wykryto nowe warianty koronawirusa w Bristolu, Liverpoolu i Manchesterze.

Wariant wykryty w Bristolu ma być nowym wariantem koronawirusa zawierającym mutację E484K wykrytą wcześniej w wariantach koronawirusa z RPA i Brazylii.

Mutacja ta może umożliwiać koronawirusowi "ucieczkę" przed przeciwciałami pojawiającymi się po zakażeniu koronawirusem lub po zaszczepieniu na COVID-19.

Badania w RPA wykazały, że do reinfekcji może doprowadzać wariant B1.351 (południowoafrykański wariant koronawirusa).