Jest antidotum na toksynę muchomora sromotnikowego?

Muchomor sromotnikowy (Amanita falloides), który od wieków nazywany był „zabójcą królów”, może stracić swą fatalną opinię. Naukowcy odkryli możliwe antidotum na śmiercionośną toksynę tego grzyba.

Publikacja: 18.05.2023 17:10

Jest antidotum na toksynę muchomora sromotnikowego?

Foto: Adobe stock

Muchomory sromotnikowe, osiągające max. 15 cm wysokości, z niepozornymi brązowymi lub żółto-zielonymi kapeluszami mogą smakować całkiem nieźle - tak twierdzą ludzie, którzy przypadkowo je zjedli i szczęśliwie przeżyli ten posiłek. Ale potem toksyna może powodować wymioty, drgawki, poważne uszkodzenie wątroby, a nawet śmierć. Uważa się, że wskutek spożycia tych grzybów zmarł cesarz Klaudiusz w 54 r ne i cesarz Karol VI w 1740 r. Co roku z powodu spożycia trujących grzybów umierają setki ludzi, a muchomory sromotnikowe są odpowiedzialne za 90 proc. tych przypadków.

Naukowcy niedawno zidentyfikowali potencjalne antidotum, odnaleźli też ścieżkę biochemiczną, którą toksyna grzybów – α-amanityna – przedostaje się do ludzkich komórek. Antidotum, substancja chemiczna o nazwie zieleń indocyjaninowa, przerywa tę ścieżkę. Zespół właśnie publikował te odkrycia w Nature Communications.

Czytaj więcej

Tragiczne grzybobranie Afgańczyków – koniec śledztwa

„To fantastyczne” - mówi Helge Bode, chemik z Instytutu Mikrobiologii Lądowej Maxa Plancka w Marburgu w Niemczech - „bo α-Amanityna jest jednym z najniebezpieczniejszych związków, jakie występują w przyrodzie”.

Do tej pory lekarze nie mieli wiele do zaoferowania osobom, które przypadkowo zjedli te grzyby, poza opieką wspomagającą. Temat zgłębili Qiaoping Wang i Guohui Wan, dwaj chińscy badacze zajmujący się opracowywaniem leków na Uniwersytecie Sun Yat-sen w Guangzhou.

Naukowcy wykorzystali metodę, którą opracowano kilka lat temu, aby znaleźć antidotum na jad meduzy. Najpierw wykorzystali technologię edycji genów CRISPR-Cas9, aby stworzyć pulę ludzkich komórek, z których każda miała mutację w innym genie. Następnie przetestowali, które mutacje pomogły komórkom przetrwać ekspozycję na α-amanitynę.

Badanie ujawniło, że komórki pozbawione funkcjonalnej wersji enzymu o nazwie STT3B są w stanie przetrwać kontakt z α-amanitynę. STT3B jest częścią szlaku biochemicznego, który dodaje cząsteczki cukru do białek. Przerwanie tego szlaku blokuje przedostawanie się α-amanityny do komórek, zapobiegając spustoszeniu powodowanemu przez toksynę.

Następnie naukowcy przeprowadzili testów z użyciem ok. 3200 związków chemicznych w poszukiwaniu takiego, który blokowałby działanie enzymu STT3B. Wśród tych związków była zieleń indocyjaninowa, barwnik opracowany przez firmę fotograficzną Kodak w latach pięćdziesiątych XX wieku, który był używany w obrazowaniu medycznym, na przykład do wizualizacji naczyń krwionośnych w oku i przepływu krwi w wątrobie. Podczas badań okazało się, że wśród myszy leczonych z powodu zatrucia α-amanityną przy pomocy zieleni indocyjaninową zmarło tylko ok. 50 proc., podczas gdy myszy nieleczonych zmarło 90 proc.

Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków oraz Europejska Agencja Leków zatwierdziły zieleń indocyjaninową do stosowania w obrazowaniu. Wiadomo też, że substancja chemiczna jest bezpieczna w określonych dawkach, więc Wang i Wan mają nadzieję, że wkrótce będą mogli rozpocząć testowanie jej na ludziach, chociaż testy będą musiały być prowadzone wyłącznie na ludziach, którzy przypadkowo połkną truciznę.

- W tych badaniach kluczowy jest czas - mówi portugalski toksykolog Félix Carvalho z Uniwersytetu w Porto. Naukowcy podali myszom zieleń indocyjaninową po czterech godzin od ekspozycji zwierząt na α-amanitynę, ale większość ludzi, którzy spożyli muchomory sromotnikowe pojawia się w szpitalu dopiero w 24 do 48 godzin, po tym jak ich stan stał się poważny. - Wtedy może być już za późno – dodaje Carvalho.

Naukowcy są zdania, że ​​podobne eksperymenty mogłyby znaleźć antidota na toksyny bakteryjne, które powodują sepsę.

Muchomory sromotnikowe, osiągające max. 15 cm wysokości, z niepozornymi brązowymi lub żółto-zielonymi kapeluszami mogą smakować całkiem nieźle - tak twierdzą ludzie, którzy przypadkowo je zjedli i szczęśliwie przeżyli ten posiłek. Ale potem toksyna może powodować wymioty, drgawki, poważne uszkodzenie wątroby, a nawet śmierć. Uważa się, że wskutek spożycia tych grzybów zmarł cesarz Klaudiusz w 54 r ne i cesarz Karol VI w 1740 r. Co roku z powodu spożycia trujących grzybów umierają setki ludzi, a muchomory sromotnikowe są odpowiedzialne za 90 proc. tych przypadków.

Pozostało 84% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Diagnostyka i terapie
Są szanse na refundację nowoczesnych metod diagnostyki molekularnej w Polsce
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Diagnostyka i terapie
Bez nowoczesnych badań nie pokonamy raka
Diagnostyka i terapie
Hipofosfatazja. Jest lek, nie ma refundacji. Rodzice piszą do Ministerstwa Zdrowia
Materiał partnera
Jak lepiej zadbać o pacjentów z SM?
Diagnostyka i terapie
Rak piersi nie wybiera. Chora często dowiaduje się zbyt późno