Wirusowe zapalenie wątroby typu B i C powoduje ponad 1 mln zgonów rocznie. To  więcej niż HIV/AIDS, czy malaria. Jest ono najczęstszą przyczyną nowotworu i transplantacji wątroby, odpowiada za dwie trzecie zgonów na raka wątroby. 

Szacuje się, że na świecie aż 58 mln osób zmaga się z przewlekłym zakażeniem wirusem zapalenia wątroby typu C, przy czym rocznie dochodzi do około 1,5 mln nowych zakażeń. Z przewlekłym zakażeniem WZW C żyje 3,2 miliona nastolatków i dzieci.

Tymczasem groźnych powikłań nieleczonego WZW C można uniknąć. Obecnie stosowane terapie pozwalają wyeliminować wirusa z krwi u większości zakażonych. Z leczenia korzystają niestety nieliczni. Powodem tego jest niska świadomość społeczna problemu i bagatelizowanie zagrożenia. Co więcej, nie ma skutecznej szczepionki przeciwko WZW C. Zaszczepić możemy się jedynie w kierunku wirusa HBV.

- Każdy przynajmniej raz w życiu powinien być przetestowany na HCV. Polacy do tej pory niezbyt chętnie chodzili na badania, ale też trzeba przyznać, że dostęp do testu anty-HCV nie był najprostszy. Nadal (pomimo wielu kampanii edukacyjnych) nie mamy takiej świadomości zagrożenia, jak w przypadku chociażby zakażenia HIV. Teraz każdy z nas może wykonać test anty-HCV po wizycie u lekarza rodzinnego. Warto skorzystać z tej możliwości, zanim nieleczone WZW C doprowadzi do marskości lub raka wątroby. Niestety nadal w szpitalach widzimy za dużo chorych w ciężkim stanie, chorych, którzy przez lata nie wiedzieli o swoim zakażeniu - mówi prof.  Jerzy Jaroszewicz, prezes Polskiego Towarzystwa Hepatologicznego.

Wirusowe zapalenie wątroby najczęściej wywoływane są przez dwa wirusy HBV i HCV. Stąd nazwa WZW B i WZW C. Są one przenoszone są głównie przez krew, do większości zakażeń dochodzi w wyniku kontaktu z krwią osoby zakażonej. Dodatkowo wirus HBV może zostać przeniesiony z matki na dziecko. Istnieje  ryzyko przeniesienia go w trakcie kontaktów seksualnych. Każde naruszenie ciągłości tkanki przy użyciu niesterylnych narzędzi czy przyjmowanie narkotyków drogą dożylną albo donosową, są sytuacją, w której może dojść do zakażenia.

Eksperci szacują, że z HCV żyje w Polsce nieco ponad 100 tysięcy osób, kolejne 500 tysięcy jest zakażonych wirusem HBV. Programy lekowe zapewniają w Polsce wszystkim bezpłatny dostęp do najnowocześniejszych terapii, które pozwalają na szybkie wyleczenie niemal wszystkich zakażonych wirusem HCV i kontrolę nad namnażaniem się wirusa u zakażonych HBV. Diagnostyka HBV od wielu lat jest dostępna u lekarza rodzinnego. 

- Zachęcam do wykonania badania wszystkich tych, którzy nigdy w życiu nie testowali się na obecność wirusa HCV. Zakażony może być każdy. Zakażenie wirusem HCV przez wiele lat może nie dawać żadnych objawów, bądź daje takie, które nie kojarzymy z toczącym się zakażeniem. Chorzy często szukają przyczyny swoich dolegliwości. Tymczasem są to manifestacje poza wątrobowe zakażenia wirusem. Szczególnie teraz, w ostatnich dwóch latach, obserwujemy znaczny wzrost wykrywania zakażeń HCV na bardzo późnym etapie choroby, gdy doszło już do silnego uszkodzenia wątroby a nawet doprowadziło do zmian nowotworowych - dodaje profesor Jaroszewicz.