Reklama

Prezes NBP Adam Glapiński studzi oczekiwania na kolejne obniżki stóp

Po głębokiej obniżce stóp procentowych we wrześniu, przestrzeń do dalszego łagodzenia polityki pieniężnej znacząco się zawęziła – powiedział prezes NBP Adam Glapiński.
Adam Glapiński, prezes NBP

Adam Glapiński, prezes NBP

Foto: Bloomberg

Na wrześniowym posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej obniżyła stopę referencyjną NBP o 0,75 pkt proc., do 6 proc. Ekonomiści w większości spodziewali się, że RPP zdecyduje się na obniżkę o 0,25 pkt proc. Nawet taki ruch większość z nich uważała zaś za przedwczesny.

Prezes NBP poinformował PAP Biznes, że na rzecz tak głębokiej obniżki stóp przemawiały dane, które pojawiły się od lipcowej tzw. projekcji NBP, czyli prognoz analityków z Departamentu Analiz i Badań Ekonomicznych NBP. Te dane, w ocenie większości członków Rady wskazywały, że „ zarówno dynamika PKB jak i inflacja mogą w najbliższym okresie kształtować się znacząco poniżej wartości przewidywanych w lipcu”. Glapiński podkreślił też, że spełniony został warunek obniżki stóp, który wymieniał w poprzednich miesiącach: inflacja zmalała poniżej 10 proc.

Czytaj więcej:

Panel ekonomistów NBP i RPP jednak współwinne rozpędzenia inflacji?

Pro

Inflacja mierzona wskaźnikiem CPI wyniosła w sierpniu 10,1 proc. rok do roku, czyli w momencie podejmowania decyzji o obniżce stóp RPP nie dysponowała danymi, wedle których inflacja byłą jednocyfrowa. Prezes Glapiński tłumaczył potem na konferencji prasowej, że „w tym momencie”, czyli na początku września, inflacja jest już poniżej 10 proc. W wypowiedziach dla PAP Biznes powoływał się zaś na wskaźnik HICP, który wzrósł w sierpniu o 9,5 proc. rok do roku.

„Z tych względów Rada we wrześniu dokonała zdecydowanego dostosowania stóp procentowych do zmienionych uwarunkowań przyszłej inflacji. Po tym dostosowaniu, przestrzeń do dalszych obniżek stóp procentowych znacząco zawęziła się, choć nadal będzie się pojawiać wraz z napływającymi danymi” – powiedział Glapiński. Podkreślił, że stopy procentowe są dodatnie w ujęciu realnym, tzn. po uwzględnieniu oczekiwanej inflacji.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

NBP zajrzał deweloperom do kieszeni

W praktyce ekonomiści są podzieleni w opiniach, czy po ostatniej obniżce stopy referencyjnej przez NBP pozostała ona dodatnia w ujęciu realnym. Wszystko zależy bowiem od prognoz inflacji. Niektóre rzeczywiście wskazują, że za rok inflacja będzie poniżej 6 proc. Inne jednak sugerują, że w II połowie przyszłego roku inflacja będzie już znów przyspieszała. Wiele wątpliwości budzi również to, czy od lipca - gdy prezes NBP sygnalizował niewielką obniżkę stóp po wakacjach - perspektywy wzrostu gospodarczego w Polsce i inflacji zmieniły się na tyle, aby uzasadniać znacznie ostrzejsze łagodzenie polityki pieniężnej. To zaś prowokuje przypuszczenia, że gwałtowna obniżka stóp była podyktowana kalkulacjami politycznymi. 

Dane gospodarcze
Nowa projekcja NBP: inflacja w celu, PKB o 3-4 proc. w górę do 2028 roku
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Dane gospodarcze
Adam Glapiński: Stopy procentowe w dół, ale zebrały się czarne chmury
Dane gospodarcze
Czy sytuacja w Iranie powstrzyma Radę Polityki Pieniężnej?
Dane gospodarcze
Wzrost gospodarczy na czwórkę. Bardzo dobre dane o PKB Polski
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama