Nowy koszyk dóbr będzie używany przez następne 12 miesięcy nie tylko do obliczania tempa wzrostu cen, ale jest także barometrem pokazującym, co konsumenci chętnie kupują, a czego się wystrzegali.

Brytyjski urząd statystyczny stwierdził, że e-booki - czytane na takich urządzeniach jak Kindle czy eReader -  stanowią znaczący i stale rosnący rynek. Dane firmy badawczej Nielsem and Kantar Worldpanel wskazują, że e-booki stanowiły wartościowo 14 proc. wszystkich książek sprzedanych na Wyspach w ubiegłym roku. W ujęciu ilościowym było to ok. 7 proc.

Tak samo jak elektroniczne książki, konsumenci chętnie wydają pieniądze na inne cyfrowe urządzenia - odbiorniki i dekodery, które wyparły telewizję analogową.

Koszyk inflacyjny pokazuje też, co społeczeństwo je i pije. Brytyjczycy wciąż uwielbiają i chętnie kupują czekoladę, szynkę i warzywa na patelnię. Dlatego produkty te zostały w koszyku. Nieco niepokoić może wzrost sprzedaży rumu, który upodobali sobie szczególnie młodzi ludzie. Nadal spada jednak sprzedaż szampana - trunek ten wypadł z koszyka.

Dodane zostały przygotowane do samodzielnego składania ścianki kuchenne. Zabieg ten ma uzupełnić obraz zmian cen i popytu w segmencie meblarskim. Co ciekawe, z koszyka usunięto krany.

Pierwszy brytyjski wskaźnik cen detalicznych (Retail Price Index - RPI) po raz pierwszy został opublikowany w 1914 r. i był zdominowany przez jedzenie i środki ochronne. Dziś składają się na niego ceny 700 produktów i usług w 150 różnych regionach Wielkiej Brytanii. Jedne z największych zmian zostały dokonane w ostatnich latach wraz z rozprzestrzenieniem się technologii cyfrowych. Na przykład rok temu po raz pierwszy w koszyku znalazł się tablet.