Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Wyższe składki na ZUS dla osób o płacach ponad 120 tys. zł brutto rocznie i wyższe obciążenia dla średnio i lepiej zarabiających podatników – taki może być efekt planowanego przez rząd wprowadzenia jednego podatku zamiast PIT i składek na ZUS i NFZ.
Nowy system ma zostać tak skonstruowany, by spadły obciążenia osób o niskich dochodach, ale budżet na tym nie ucierpiał. A to oznacza, co przyznaje w rozmowie z „Rz" wiceminister finansów Leszek Skiba, że za reformę zapłacą bogatsi. Tylko zniesienie limitu składek na ZUS (dziś po przekroczeniu 30-krotności średniej płacy już się ich nie odprowadza) to obciążenia wyższe o 5–6 mld zł dla wąskiej grupy podatników. Jednolity podatek może oznaczać likwidację kwoty wolnej od podatku (z wyjątkiem osób o dochodach do 8 tys. zł rocznie), co oznaczałoby, że prawie każdy płaciłby fiskusowi 560 zł więcej rocznie.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: