Zabawka „Brzydal” wyprodukowana przez polską firmę Epee wzbudziła silne kontrowersje w internecie po tym, jak pewna użytkowniczka Facebooka opublikowała zdjęcie pudełka z zabawką ze sklepu, opisując szokujący sposób, w jaki towar jest reklamowany. Na opakowaniu widnieją komendy mówiące dziecku, co należy robić z „Brzydalem” - mianowicie trzeba mu „przyłożyć”, „rzucać” nim i „kopać”. Post wywołał ogromne oburzenie internautów i został udostępniony ponad 11 tys. razy.

„Brzydal” występuje w trzech wersjach: „Ninajaaa”, „Ufoool” i „Czteroooki”. Maskotki wyraźnie mają nie grzeszyć pięknością, a także posiadać nietypowe cechy, które powinny dziecko obrzydzać - jak pojedyncze czy poczwórne oczy. W reklamie zabawek zamieszczonej na YouTubie twórcy zachwalają, że im więcej dziecko się z nimi bawi, „tym mocniej się trzęsą i wydają superśmieszne dźwięki”.

Czytaj także: Zarabiają miliony na sprzedaży brzydkich swetrów na Gwiazdkę 

Jak wskazali internauci, sposób reklamowania zabawki jest skandaliczny i zachęca najmłodszych do agresywnych zachowań, ucząc ich, że istoty o brzydkim i odmiennym wyglądzie należy bić i kopać. Jeszcze większą kontrowersję wzbudza fakt, że maskotki są według twórców odpowiednie dla dzieci od 3 roku życia. „Brzydale” można kupić między innymi w sklepach Toys4Boys i Allegro w cenie 139 zł.