Reklama
Rozwiń
Reklama

Pikowanie Okęcia i Modlina

Na kłopotach lotniska na Okęciu skorzystają inne miasta. Już dziś szykują się na przyjęcie warszawiaków chcących wylecieć w świat

Publikacja: 14.02.2008 02:27

Pikowanie Okęcia i Modlina

Foto: Reporter

Czy Łódź i Radom odbiorą stolicy pasażerów samolotów? Wszystko wskazuje na to, że właśnie te dwa miasta skorzystają na opóźnieniach budowy lotniska w Modlinie i ciągnących się kłopotach portu na Okęciu. Wczoraj specjaliści i samorządowcy debatowali o przyszłości transportu lotniczego w Polsce.

Okęcie traci na znaczeniu. W zeszłym roku pierwszy raz w historii więcej pasażerów odleciało z innych niż stołeczne lotnisk – z 19 mln odprawionych w kraju podróżnych odwiedziło je 9 mln. W 2012 roku ma być jeszcze gorzej – warszawskie lotnisko obsłuży jedynie 13 z 29 mln pasażerów.

Dzieje się tak m.in. z powodu fatalnego położenia portu w środku miasta. Z istniejących dziś dwóch pasów da się wycisnąć maksymalnie 42 starty i lądowania na godzinę. Dopiero wybudowanie trzeciego pozwoliłoby znacząco – bo aż do 72 na godzinę – zwiększyć tę liczbę. Jednak ze względu na sąsiedztwo osiedli mieszkaniowych jego wytyczenie jest niemal nierealne.

Na dodatek wciąż opóźnia się oddanie do użytku Terminalu 2 i co gorsza, zdaniem specjalistów, już parę lat po otwarciu nowy gmach będzie zatłoczony tak jak dziś stary budynek.

Z trudnej sytuacji stolicy chcą skorzystać inni. Z danych Ministerstwa Rozwoju Regionalnego wynika, że samorządy wojewódzkie zgłosiły projekty 25 lotnisk regionalnych. Część z nich odbierze pasażerów stolicy.

Reklama
Reklama

Na Mazowszu do ich budowy szykują się między innymi Modlin i Radom.

– W zeszły piątek władze miasta podpisały z wojskiem, do którego należy lotnisko, umowę ustalającą zasady korzystania z istniejącej infrastruktury – mówi członek zarządu województwa mazowieckiego Piotr Szprendałowicz. – Pierwsze samoloty mogą zacząć latać tu już w przyszłym roku. Zanim to nastąpi, trzeba będzie wybudować terminal dla pasażerów.

Pieniądze na uruchomienie cywilnego lotniska dadzą miasto i samorząd wojewódzki.

Nie próżnują też władze Łodzi. – Mamy pas startowy, który pozwala na odloty samolotów mogących dotrzeć do wszystkich poza Reykjavikiem stolic europejskich – mówi wiceprezydent Łodzi Marek Michalik.

W tym roku rozpocznie się budowa nowego terminalu, który obsłuży rocznie 2 miliony pasażerów. Towarzyszyć mu będzie stacja kolejowa.

– Przygotowujemy się też do budowy tunelu pod centrum miasta. Dzięki niemu szybkie pociągi z Warszawy będą mogły dojechać prosto na lotnisko. Podróż potrwa około godziny – zachwala Michalik.

Reklama
Reklama

W porównaniu z Radomiem i Łodzią w powijakach jest lotnisko dla tanich przewoźników szykowane w Modlinie. – Czekamy na decyzję środowiskową. Dopiero kiedy ją dostaniemy, będzie można zacząć jakieś prace – mówi Piotr Szprendałowicz. Jedną z pierwszych inwestycji ma być budowa... płotu wokół lotniska.

Niepewny jest też los alternatywnego do Okęcia centralnego portu lotniczego. Do tej pory mówiło się, że powstanie w pobliżu Warszawy. Opracowana w 2006 r. przez hiszpańskie konsorcjum Ineco Sener koncepcja mówiła, że nowe lotnisko dla centralnej Polski powinno powstać przy trasach komunikacyjnych między stolicą a Łodzią. Jako ewentualne lokalizacje wskazywano Mszczonów, Baranów koło Grodziska Mazowieckiego albo Babsk koło Rawy Mazowieckiej. Gdzie ostatecznie powstanie, pod koniec roku zadecyduje rząd.

Właściciel portu na Okęciu – Przedsiębiorstwo Porty Lotnicze – bagatelizuje zagrożenia.

– Regionalne lotniska odciążą stolicę. A Okęcie ma wielki atut: leży niemal w centrum miasta. To przewoźnicy zadecydują, gdzie będą lądować samoloty – przekonuje Rafał Bielecki z PPL.

Do tej pory mówiło się, że alternatywne do Okęcia centralne lotnisko powstanie w pobliżu Warszawy. Były to deklaracje polityczne, a o lokalizacji tak istotnej inwestycji musi przesądzić ekonomia. Żeby podjąć decyzję, potrzeba dokładnej analizy uwzględniającej demografię, komunikację i stan gospodarki kraju. Przygotowana w 2006 r. analiza wskazująca, że lotnisko powinno powstać między Warszawą a Łodzią, ma niewielką wartość merytoryczną. Za trzy, cztery tygodnie rozpiszemy przetarg na opracowanie nowego dokumentu. Liczę, że będzie gotowy pod koniec roku. Mamy na ten cel kilka milionów euro. Trzeba się też zastanowić, co zrobić z samym Okęciem. Oddanie Terminalu 2 pomoże pasażerom, ale nie wpłynie na przepustowość lotniska. Do tego jest potrzebna budowa nowego pasa.

Biznes
Europa stawia na niezależność, Polacy znikają z sieci, podatki dochodowe w UE
Biznes
Od edukacji do transformacji – forum NFOŚiGW
Biznes
Czyste Powietrze martwe? Prefinansowanie, nadużycia i miliardy bez wypłat
Biznes
Pies lub kot tylko dla bogatych. Ile wydajemy na domowe zwierzęta?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama