W ciągu ostatniego roku operatorom przybyło ponad 2‚5 mln klientów, których wartość miesięcznych rachunków sięga obecnie ponad 1‚5 mld zł. Rok temu było to średnio 1‚4 mld zł miesięcznie.
Użytkowników telefonów na kartę jest w Polsce zbliżona liczba (17 mln)‚ ale przynoszą operatorom cztery razy mniejsze wpływy. Tak jest od kilku lat. Łącznie w pierwszej połowie roku polskie sieci GSM miały około 12 mld zł przychodów. Przychody od abonentów wynoszą w tym roku średnio 80 – 90 zł miesięcznie‚ podczas gdy przychody od użytkowników telefonów na kartę około 20 zł.
Operatorom opłaca się walczyć o abonentów‚ nawet dużym kosztem. Za zdobycie jednego płacą 400 – 500 zł. W tę kwotę wliczony jest koszt telefonu‚ który sprzedawany jest abonentowi znacznie poniżej ceny rynkowej (wydatek się zwraca dzięki dwuletniej umowie abonenckiej) oraz prowizja dla sieci sprzedaży. Użytkownik telefonu na kartę kosztuje dzisiaj zaledwie kilkanaście złotych. To koszt telefonicznej karty SIM i wydatków marketingowych.
Trzy duże sieci GSM mają dzisiaj zbliżoną liczbę po ok. 6 mln abonentów. Liderem jest sieć Plus‚ ale Orange i Era depczą jej po piętach. W połowie roku miały zaledwie o 300 tys. abonentów mniej. Daleko z tyłu jest czwarty operator – Play‚ którego liczbę abonentów można szacować na około 500 tys. (operator nie podaje danych o liczbie klientów).
Chociaż rośnie liczba abonentów‚ to spada nominalna liczba wszystkich klientów. – Koncentrujemy się na zdobyciu i utrzymaniu najbardziej wartościowych klientów – deklarują zgodnie przedstawiciele sieci komórkowych. Statystyczne dane są trochę mylące. Operatorzy czyszczą bazę klientów i odłączają mało aktywne karty przedpłacane (np. takie‚ które abonenci kupili skuszeni dużymi pakietami wliczonych minut). Po zużyciu promocyjnego pakietu minut karty takie trafiają do śmieci‚ ale w systemach informatycznych operatorów widnieją jako użytkownicy sieci. Od początku roku takie karty są kasowane. Dzięki temu operatorzy mogą oszczędzić na kosztach ich utrzymania.