Reklama

Polskie lotnictwo odbija się w końcu od dna

W tym roku polskie lotniska mają obsłużyć 18,9 mln osób. W 2010 r. będzie to już 20,4 mln, ale i tak o ok. 200 tys. mniej niż w 2008 r.

Publikacja: 12.11.2009 02:49

Lotnisko Okęcie

Lotnisko Okęcie

Foto: Fotorzepa, Darek Golik

Dynamika wzrostu ruchu na polskim niebie (ponad 7,7 proc.) będzie jedną z najwyższych na świecie. Stowarzyszenia linii lotniczych liczą, że linię będą obsługiwać w 2010 r. o ok. 1 – 2 proc. więcej podróżnych niż w 2009 r. Część polskich portów regionalnych prognozuje wzrost sięgający nawet 20 – 30 proc.

Do Polski wchodzą też nowi przewoźnicy. Ma tak być np. w 2010 r. w Warszawie. – Sky Georgia zapowiedziała, że uruchomi połączenie do Tibilissi – mówi Kamil Wnuk, rzecznik Okęcia.

W wielu polskich portach lotniczych już obecni w nich przewoźnicy uruchamiają od przyszłego roku nowe połączenia lub zwiększają częstotliwość na już obsługiwanych trasach. Tak jest np. na Gdańskim lotnisku Rębiechowo. – Ruch w porcie będzie w przyszłym roku o kilkanaście procent wyższy niż w tym, w którym obsłużymy ok. 1,95 mln pasażerów – mówi Tomasz Kloskowski, wiceprezes gdańskiego lotniska.

British Airways zapowiedziało z kolei zwiększenie częstotliwości lotów z Warszawy, a węgierski Wizzair myśli o większej liczbie połączeń w sezonie letnim. – To będzie oznaczać ok. 8,5 mln odprawionych osób w 2010 r., czyli ok. 300 tys. więcej niż w tym – mówi Kamil Wnuk. Kraków już w sezonie zimowym doczekał się trzech nowych połączeń otwartych przez obecnych w porcie przewoźników, m. in. do Oslo, Szczecina i Dusseldorfu.

W tym roku jednym z najdynamiczniej rozwijających się polskich lotnisk był port w Rzeszowie. – W tym roku liczba odprawionych przez nas pasażerów powinna wynieść ok. 400 tys. osób, to o ok. 70 tys. osób więcej niż w roku ubiegłym – mówi Łukasz Sikora, rzecznik portu. Władze portu prowadzą rozmowy z kilkoma przewoźnikami na temat bazowania samolotów. Mogą się one sfinalizować lada dzień.

Reklama
Reklama

– Jeden taki samolot to ok. 350 tys. osób w porcie rocznie – dodaje Sikora. W Łodzi ruch regularny ma w przyszłym roku wzrosnąć o ok. 20 proc., czarterowy ok. – 30 proc. – Prowadzimy rozmowy z przewoźnikami w sprawie lotów do Niemiec, Francji i Włoch – mówi Katarzyna Dobrowolska, rzecznik łódzkiego lotniska.

Biznes
Orbán znów grozi Ukrainie. Kijów odpowie skargą do Brukseli
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Biznes
Do Rosji wraca czarna Wołga. Będzie „made in China”
Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama