Reklama

Zniknie szesnaście linii lotniczych

Wbrew wcześniejszym prognozom lotnictwo czeka kolejny fatalny rok. Po stracie w wysokości 11 mld dol. w tym, przyszły zamknie 5,6 mld dol. na minusie

Publikacja: 16.12.2009 01:45

Upadłość linii Sky Europe to najbardziej spektakularne bankructwo w branży lotniczej w tym roku

Upadłość linii Sky Europe to najbardziej spektakularne bankructwo w branży lotniczej w tym roku

Foto: Fotorzepa, Bartosz Siedlik

W 2010 r. ma zbankrutować 16 przewoźników, o dwóch więcej niż w 2009 r.

Taką prognozę przedstawił wczoraj w Genewie dyrektor generalny IATA Giovanni Bisignani. Całą dekadę w historii branży, która zaczęła się od zamachów w Nowym Jorku 11 września 2001 r., nazwał koszmarną. Przez tych dziesięć lat linie lotnicze miały po 5 mld dol. strat rocznie. – Szczerze powiem, że te fatalne prognozy nawet nas zaskoczyły. Okazuje się jednak, że odbudowa rynku przewozów, zarówno pasażerskich, jak i towarów, przebiega znacznie wolniej, niż tego wcześniej oczekiwała IATA - powiedział.

Najgorsza sytuacja będzie w Europie, gdzie linie stracą 2,5 mld dol., i w USA, gdzie straty sięgną 2 mld.

Środkowoeuropejskim liniom: polskiemu LOT, węgierskiemu Malevowi i czeskim CSA, raczej nie grozi bankructwo. – Niestety i Lot, i Malev czekają dwa – trzy trudne lata. Trudno, trzeba „zapiąć pasy” i przeczekać najgorsze – powiedział Bisignani. Wszystkie trzy linie tną koszty. Piloci CSA zgodzili się na obniżenie swoich zarobków (ok. 28 tys. miesięcznie) o 6,7 proc., podczas gdy układ zbiorowy gwarantuje reszcie pracowników podwyżki o 1,2 proc. powyżej inflacji, czyli w tym roku będzie to 2,31 proc. Od przyszłego roku w CSA zaczną się obniżki płac dla wszystkich pracowników.

W Malevie pierwsze cięcia rozpoczęły się w 2005 r. i trwają do dzisiaj. W LOT zarząd, który zadeklarował obniżenie własnych wynagrodzeń, negocjuje teraz cięcia pensji pilotów. – Nie ma co liczyć, że wkrótce znajdzie się dla tych linii inwestor – powiedział „Rz” główny ekonomista IATA Brian Pearce.

Reklama
Reklama

Zdaniem Bisignaniego najwięcej bankructw na rynku lotniczym będzie w Afryce, a nie Europie. – Oczywiście nie wykluczam, że i w Europie będziemy świadkami zniknięcia któregoś z przewoźników – dodał dyrektor generalny IATA.

Przedstawiciele organizacji ostro skrytykowali instytucje z otoczenia lotnictwa, np. lotniska, które rekompensują sobie spadek wpływów spowodowany kryzysem w branży podwyższeniem najróżniejszych opłat i podatków. – W czasie gdy linie tną wszystkie koszty, które nie zagrażają bezpieczeństwu lotów, lotniska i rządy bezwzględnie wymuszają nowy haracz. Najbardziej spragniona wpływów jest europejska agencja lotnicza Eurocontrol, która zaleciła podwyżkę opłat na naszym kontynencie o 360 mln dol. Jej roczny budżet to 700 mln dol.

Polska znalazła się na liście 19 najbardziej „chytrych” państw, które podniosły stawki.

Biznes
Największy pakiet sankcji od początku wojny. Wielka Brytania celuje w Gazprom i Rosatom
Biznes
Czy zagraniczne firmy powinny dostać publiczne pieniądze? Polacy odpowiadają
Biznes
Minister finansów Łotwy dla „Rzeczpospolitej”: Musimy pomagać Ukrainie aż do zwycięstwa
Biznes
Local content, weto Węgier ws. sankcji na Rosję i hossa w zbrojeniówce
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama