Uznawany przez lata za jednego z najbogatszych Polaków Aleksander Gudzowaty może wycofać się z biznesu gazowego. W rozmowie z ”Rz” zapowiedział, że jest gotów sprzedać pakiet ponad 36 proc. akcji, jakie jego Bartimpex ma w spółce Gas Trading. Firma ta ma szczególne znaczenie, jest bowiem udziałowcem EuRoPol Gazu – właściciela polskiego odcinka gazociągu jamalskiego, którym gaz rosyjski płynie do Niemiec i do Polski. Pozostali właściciele – Gazprom i Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo – szykują się do wykupienia akcji Gas Tradingu w EuRoPol Gazie, czemu Gudzowaty się sprzeciwia. I grozi wnioskami do sądu. Wykupienie przez PGNiG i Gazprom pakietu Bartimpeksu może zapobiec sporom.
Szef PGNiG Michał Szubski nie jestem zaskoczony faktem, że prezes Bartimpeksu mówi o możliwości wyjścia z Gas Tradingu. – To propozycja do rozważenia, ale kluczem do podjęcia jakichkolwiek rozmów są wyceny. Musimy wiedzieć, o jak duże pieniądze chodzi.
Janusz Steinhoff, który w rządzie Jerzego Buzka był ministrem gospodarki, pozytywnie ocenia pomysł wyjścia Bartimpeksu z Gas Tradingu. – To rozsądne rozwiązanie i mam Nadzieję, że uda się osiągnąć kompromis, i to na zasadach rynkowych – dodał.
Z informacji ”Rz” wynika, że władze PGNiG faktycznie analizują już różne warianty przeprowadzenia procesu wykupu Bartimpeksu. – Wydaje się, że sprawa jest przesądzona, bo obie strony są zainteresowane jej sfinalizowaniem, powstaje pytanie jednak o warunki ewentualnej transakcji – mówi anonimowo ”Rz” jeden z ekspertów branży. – Ale mogą być bardzo trudne do ustalenia.
Nieoficjalnie mówi się, że w grę wchodzi kilkadziesiąt milionów złotych. Szefowie PGNiG i Gazpromu, firm mających ponad 59 proc. akcji Gas Tradingu, są jednak w kłopotliwym położeniu. Jeżeli przyjmą ofertę Aleksandra Gudzowatego, to muszą nie tylko w możliwie transparentny sposób przeprowadzić całą transakcję i szczególnie obiektywnie wycenić pakiet Bartimpeksu. Tymczasem – jak mówi inny z ekspertów – można się spodziewać, że biznesmen będzie chciał zarobić jak najwięcej na sprzedaży akcji. I zdaje sobie sprawę, że na tę transakcję będzie mieć istotny wpływ. Eksperci przypominają, że zakup przez PGNiG i Gazprom akcji Gas Tradingu od Bartimpeksu to tzw. cena spokoju. Po tej transakcji obie firmy nie będą miały już problemów z osiągnięciem głównego celu – czyli wykupieniem Gas Tradingu z EuRopol Gazu.