Reklama

Jesienią za meble zapłacimy więcej

Sytuacja na rynku meblowym daleka jest od ideału. Kilka czynników zmusi producentów do podnoszenia cen

Publikacja: 04.08.2010 20:59

Black Red White

Black Red White

Foto: Materiały Producenta

Kolejna podwyżka może być efektem jednoprocentowego wzrostu stawki VAT.

– Podwyżka podatku oczywiście nie zniszczy branży, ale na pewno nie pomoże, a dodatkowo obniży popyt. Należy pamiętać, że meble stoją na końcu łańcucha potrzeb gospodarstw domowych – komentuje Krzysztof Raczkowski, prezes Demuth Expo, firmy będącej organizatorem ostródzkich targów meblowych. – Podwyżka VAT nawet o 1 punkt procentowy będzie skorygowana podniesieniem cen produktów o kilka procent. Wzrośnie bowiem inflacja, koszty materiałów – dodaje.

Ale pierwsze podwyżki cen mebli mogą mieć miejsce jesienią z innego powodu.

– Producenci już informują o zakładanym wzroście cen – mówi Sebastian Ćwik, współwłaściciel Mebli Agata, jednej z największych w Polsce firm zajmujących się dystrybucją mebli. Oczekuje on, że podwyżki sięgną od kilku do 10 procent. Wtóruje mu Piotr Lisowski, członek zarządu Abry. – Wydaje się, że przynajmniej kilkuprocentowe podwyżki w branży meblarskiej to tylko kwestia czasu. Producenci zmuszeni będą do reagowania na rosnące ceny surowców na rynkach światowych oraz na słabnącego złotego – tłumaczy.

Drożej będziemy płacić też za materace. – Od dwóch miesięcy otrzymujemy regularne podwyżki na surowce do produkcji. Sięgają nawet 20 proc. Ze względu na obecną trudną sytuację na rynku meblowym wstrzymujemy się z przerzuceniem podwyżek na konsumentów. Prawdopodobnie będą one jednak wprowadzane po okresie sezonowych wyprzedaży – przyznaje Andrzej Chodacki, członek zarządu Recticel Komfort Snu, czołowego w Polsce producentów materacy.

Reklama
Reklama

Okres wakacyjny to dla branży meblowej szczyt sezonu remontowego, dlatego w tym okresie większość sklepów kusi swoich klientów dodatkowymi obniżkami i promocjami. – Lipiec był dla Abry bardzo dobry. Sieć odnotowała lekki przyrost sprzedaży w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego – mówi prezes Piotr Krzanowski. Entuzjazm studzi jednak Sebastian Ćwik. – Na rynku mebli wciąż utrzymuje się trudna sytuacja, spadki sprzedaży sięgają około 10 proc. Promocje powodują wzrost sprzedaży, ale zyski dla firm będą mniejsze – zaznacza. Ćwik nie spodziewa się poprawy koniunktury ani w tym roku, ani w przyszłym.

Obecnie Polacy wydają na meble średnio 400 zł rocznie, czterokrotnie mniej niż w Europie Zachodniej. – Zakładamy, że kwota ta będzie rosnąć. Polska ma bowiem niższą od europejskiej średnią sprzedaż nowych mieszkań . Prognozy analityków zachęcają do tego, by przetrwać trudny okres, czekając na powrót czasów koniunktury na rynku mieszkaniowym i meblowym – komentuje Stanisław Bosak, prezes Black Red White.

VAT
Biznes
Jest decyzja prezydenta w sprawie Lex Huawei
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Nieudany rozruch wielkiego pieca w Hiszpanii. Hutniczy gigant ma poważny problem
Biznes
Opłacalność SAFE, przyspieszenie gospodarki i inwestycje Japonii w USA
Biznes
Analitycy: Orange Polska to znowu dojna krowa. Dywidenda mniejsza niż możliwości
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama