Reklama

Francja wydłuża wiek emerytalny

Francuzi mają dłużej pracować. Izba Niższa wydłużyła minimalny wiek emerytalny o dwa lata

Publikacja: 16.09.2010 02:12

Francja wydłuża wiek emerytalny

Foto: AFP

Po zażartych kłótniach rządu z opozycją francuskie Zgromadzenie Narodowe przyjęło wczoraj rządowy projekt zmian systemu emerytalnego. Najważniejsze postanowienie dotyczy podwyższenia minimalnego wieku emerytalnego do roku 2018 z dzisiejszych 60 do 62 lat.

Ostatecznie zmiany zatwierdzono stosunkiem głosów 329 do 233, po dyskusjach trwających łącznie 62 godziny.

Sama debata trwała prawie całą noc z wtorku na środę i potem jeszcze w środowe popołudnie. Socjalistyczna opozycja za wszelką cenę starała się uniemożliwić albo chociaż przesunąć głosowanie. Kiedy przewodniczący zgromadzenia Bernard Accoyer wstrzymał dyskusję, socjaliści domagali się jego dymisji.

Obniżenie wieku emerytalnego w latach 80. francuska lewica wymienia jako jedno z największych osiągnięć w dziedzinie polityki społecznej. Wczoraj, kiedy wynik głosowania nie pozostawił już żadnych wątpliwości, że na pełną emeryturę będzie trzeba pracować dłużej, Jean-Marc Ayrault, przewodniczący socjalistycznej frakcji w parlamencie, powiedział: – Nasza Republika jest dziś w łachmanach. Przeciwne reformie są francuskie związki zawodowe i generalnie (według badań opinii publicznej) większość Francuzów. Swoje niezadowolenie demonstrowali wczoraj na placu Zgody w centrum Paryża. Dzień ogólnonarodowego protestu został już zapowiedziany na 23 września, kiedy ustawa, która ma wejść w życie od października, zostanie bez wątpienia zatwierdzona w Senacie.

Trzeba się więc liczyć z tym, że w przyszły czwartek nie będzie we Francji normalnie funkcjonował transport, zamknięte zostaną szkoły, lotniska zaś obsłużą śladową liczbę samolotów. Tak było 7 września, kiedy związki zorganizowały dzień protestu przeciw planowanej reformie.

Reklama
Reklama

Według wyliczeń rządu dzięki tej reformie państwo oszczędzi do roku 2030 przynajmniej 70 mld euro. Przy tym francuski emeryt nadal będzie pracował o wiele krócej niż jego odpowiednicy w krajach OECD, gdzie średni wiek emerytalny wynosi 64 lata. Francuzi są przy tym jednymi z najbardziej długowiecznych obywateli Unii.

Francja nie jest jedynym krajem w Europie, gdzie toczą się dyskusje na temat wydłużenia wieku emerytalnego.

W Polsce temat ten nie jest zbyt popularny. Kilka dni temu minister finansów Jacek Rostowski powiedział w wywiadzie radiowym, że nie jest nam niezbędne wydłużanie wieku emerytalnego, ponieważ przez likwidację wcześniejszych emerytur w 2008 r. wydłużyliśmy czas pracy kobiet i mężczyzn o pięć lat.

Podobnie uważa minister pracy Jolanta Fedak. Jej zdaniem same zachęty ekonomiczne związane z nowym systemem emerytalnym, gdzie wysokość świadczenia zależeć będzie od długości i wysokości opłacanych składek, spowodują, że ludzie będą dłużej pracowali.

Jednak większość ekonomistów uważa, że należy rozpocząć debatę na ten temat. Dodatkowo dane ZUS pokazują, że choć powszechny wiek emerytalny w Polsce dla kobiet to 60 lat, a dla mężczyzn 65 lat, to w rzeczywistości kończymy karierę zawodową wcześniej.

W ubiegłym roku, gdy już przywileje emerytalne były mocno okrojone, przeciętnie kobieta przechodziła na emeryturę z ZUS, gdy miała 57,8 roku, a mężczyzna – 61 lat.

Reklama
Reklama

[i]masz pytanie, wyślij e-mail do autorek

[mail=d.walewska@rp.pl]d.walewska@rp.pl[/mail]

[mail=a.fandrejewska@rp.pl]a.fandrejewska@rp.pl[/mail][/i]

Biznes
Rząd rusza z promocją zbrojeniówki, szczyt AI, Ford chce współpracy z Chinami
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
"Tego przemysłu będzie w Europie coraz mniej". Ważnej branży grozi zapaść
Biznes
Europa stawia na niezależność, Polacy znikają z sieci, podatki dochodowe w UE
Biznes
Od edukacji do transformacji – forum NFOŚiGW
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama