Polska na wniosek Brukseli uzupełniła ostatnie dane niezbędne do wyznaczenia cennych przyrodniczo terenów. Do końca roku mają zostać ostatecznie zaakceptowane przez Komisję Europejską. Obszary Natura 2000 według obecnych danych zajmą ok. 20 proc. powierzchni kraju. Więcej od Polski mają ich tylko Bułgaria, Hiszpania, Słowacja i Słowenia.
Urzędy są zasypywane wnioskami dotyczącymi uzgodnień inwestycji na obszarach Natura 2000. W kraju prowadzonych jest ponad pół tysiąca takich spraw. Dla około 100 inwestorzy muszą zdobyć w Dyrekcji Ochrony Środowiska pozwolenia. – Dodatkowo jest też kilkadziesiąt wniosków o stwierdzenie nieważności decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach – mówi Małgorzata Grzebisz-Zakrzewska, specjalista z Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. [wyimek]
16 proc. kraju podlega specjalnej ochronie tylko ze względu na ptaki[/wyimek]
Do wywołujących największe kontrowersje inwestycji na terenach Natura 2000 należą: budowa lotniska dla Białegostoku koło Tykocina, przeprowadzenie linii wysokiego napięcia wzdłuż zachodniej obwodnicy Poznania i budowa zbiornika przeciwpowodziowego Racibórz.
Lotnisko koło Tykocina, które ma kosztować 505 mln zł, już okrzyknięto drugą Rospudą i nawet jeśli GDOŚ wyda dla inwestycji pozytywną opinię, to i tak ekolodzy nie dadzą za wygraną.