Według jej wczorajszego raportu sierpień był piątym z rzędu miesiącem wzrostu eksportu, który wyniósł 1,21 mld euro. To o 11,7 proc. więcej niż w tym samym miesiącu przed rokiem.
Po ośmiu miesiącach roku wartość eksportu wzrosła do 11,99 mld euro i była o 0,4 proc. wyższa niż rok wcześniej. Należy przypuszczać, że w kolejnych miesiącach dynamika będzie coraz lepsza. Według Ministerstwa Gospodarki eksport pojazdów i części po trzech kwartałach był już o 2,3 proc. wyższy niż rok temu.
Osiągnięty po sierpniu wzrost to zasługa sprzedaży na rynki pozaunijne (dynamika 119,1 proc.). Choć do krajów należących do Unii Europejskiej trafia wciąż zdecydowana większość produktów motoryzacyjnych (prawie 80 proc. całości) to w tym regionie notowany był spadek popytu na nasze produkty o 3,4 proc.
Eksport wzrósł w przypadku połowy z dziesięciu najważniejszych rynków zbytu. Najbardziej – do Turcji (o prawie 28 proc.), która znalazła się na szóstym miejscu w rankingu największych odbiorców. Sprzedaż do największego odbiorcy polskich produktów – Niemiec – okazała się niższa od zeszłorocznej o 3 proc. Na kolejnych miejscach znalazły się Wielka Brytania (spadek o 1,4 proc.) oraz Włochy (spadek o 19,3 proc.).
Na trzy główne produkty eksportowe: samochody osobowe i towarowo-osobowe, części i akcesoria oraz silniki wysokoprężne, w okresie ośmiu miesięcy przypadało 80,25 proc. całości eksportu branży.
Największą wartość – 4,49 mld euro – osiągnęła sprzedaż części i akcesoriów. To o 3,36 proc. więcej niż przed rokiem. Z kolei eksport samochodów osobowych i towarowo-osobowych wyniósł 3,53 mld euro – o 2,56 proc. mniej niż rok wcześniej. W tym przypadku o spadku decyduje mniejszy popyt na rynkach Europy Zachodniej na samochody małe i kompaktowe, które produkowane są w polskich fabrykach.
W przyszłym roku sytuacja powinna się zmienić: prognozy ekspertów i firm motoryzacyjnych zakładają wzrost sprzedaży, zwłaszcza na najważniejszym dla polskich eksporterów rynku niemieckim. To oznacza także wzrost produkcji w Polsce.
W tyskich zakładach Fiata produkcja najpopularniejszych modeli po trzech kwartałach była już wyższa niż rok temu. Wiele także wskazuje, że wzrośnie eksport gliwickich zakładów Opel Polska. Od stycznia zwiększył się także eksport silników wysokoprężnych – o 1,4 proc., do kwoty 1,44 mld euro.