Sage miał w poprzednim roku obrotowym (zakończył się 30 września) 65,6 mln zł przychodów, czyli 6 proc. więcej niż rok temu. Zysk netto sięgnął 3,66 mln zł. Firma jest jednym z największych w Polsce wytwórców software'u dla małych i średnich przedsiębiorstw.

– To bardzo solidne wyniki na tle konkurencji – mówi Elwira Sokołowska, prezes Sage. Firma pozyskała 3,6 tys. nowych klientów. Ich liczba wzrosła do 70 tys. – To podmioty, które obecnie korzystają z naszych systemów. Nie uwzględniamy spółek, które zaprzestały działalności lub po jakimś czasie przeszły na rozwiązania konkurencji – wyjaśnia prezes.

Informatyczna firma oferuje systemy do zarządzania i aplikacje finansowo-księgowe (sprzedawane pod marką Symfonia). W portfolio ma zarówno rozwiązania dla małych firm (linie Start i Symfonia), średnich (Forte) i dużych (Sage ERP X3). Produkty sprzedawane są głównie przez partnerów, a od niedawna są dostępne także przez Internet. – Cały czas rozwijamy nasze produkty, co po części wymuszają na nas zmiany w polskim prawodawstwie – wskazuje Sokołowska. Dlatego w poprzednim roku obrotowym Sage miał aż 81 wydań swoich produktów (w roku 2012 r. musiał wypuścić „tylko" 42 aktualizacje).

Firma mocno wierzy w rozwój rynku faktur elektronicznych. Uruchomiła specjalnie przeznaczony do tego serwis miedzyfirmami.pl. – Początkowo ten biznes rozwijał się bardzo opornie. Dopiero od kilku miesięcy liczba użytkowników lawinowo rośnie – stwierdza prezes Sokołowska. Jej zdaniem w przyszłości e-faktury będą ważną częścią biznesu polskiego Sage.

Kierowana przez nią firma chce w tym roku wzbogacić swój sztandarowy produkt dla średnich firm (Forte) o moduł wspierający podejmowanie decyzji zarządczych (BI – business intelligence). Rozwiązanie zostanie też rozbudowane o moduł do obsługi produkcji.

Sokołowska zapowiada, że Sage chce wprowadzić na polski rynek system Sage One – rozwiązanie do zarządzania sprzedawane w modelu usługowym (w chmurze). – Pracujemy nad lokalizacją (adaptacją – red.) Sage One na nasz rynek. Produkt będzie gotowy w bieżącym roku obrotowym. Do sprzedaży trafi w kolejnym – oświadcza Sokołowska.

Firma liczy na dodatkowe przychody wymuszone przez zbliżające się zmiany w podatku VAT. – Część użytkowników, którzy mają wykupione usługi abonamentowe, dostanie aktualizację za darmo. Pozostali będą musieli nabyć stosowne aktualizacje. Ich koszt, w zależności od wielkości instalacji, może wynosić od kilku tysięcy do kilkuset tysięcy złotych – oświadcza Sokołowska. Deklaruje, że celem na ten rok jest utrzymanie dotychczasowego tempa rozwoju, szybszego niż cały krajowy rynek systemów ERP.