Reklama

NFZ ponad prawem

W projekcie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej ministerstwo proponuje wyłączenie NFZ spod ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów.

Publikacja: 05.06.2014 03:00

NFZ ponad prawem

Foto: Fotorzepa/Tomasz Jodłowski

Przyjęcie ustawy w proponowanym teraz kształcie oznacza wyłączenie  Narodowego Funduszu Zdrowia spod nadzoru Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który w ostatnich latach kilka razy w tam interweniował. Ostatnio w styczniu 2014 r., kiedy to za dyskryminowanie firm ubiegających się o kontrakty, m.in. na świadczenie usług rezonansu magnetycznego i tomografii komputerowej, NFZ otrzymał ponad 360 tys. zł kary.

„Ponieważ fundusz posiada monopol na rynku organizowania świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, zgodnie z prawem nie może wykorzystywać swojej pozycji do ograniczania konkurencji" – podkreślał wtedy UOKiK.

Może właśnie dlatego resort zdrowia postanowił jego władzę ograniczyć.

– Należy podkreślić, że zasada konkurencyjności nie jest zasadą bezwzględną, jeśli chodzi o kontraktowy system organizowania dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej na rzecz osób objętych powszechnym ubezpieczeniem zdrowotnym, lecz ma służyć interesom  świadczeniobiorców – wyjaśnia Krzysztof Bąk, rzecznik ministra zdrowia.

Jego zdaniem wyraźne sformułowanie, że NFZ nie jest przedsiębiorcą w rozumieniu ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, wiąże się z rozbieżnym stanowiskiem w prawnej doktrynie i orzecznictwie w tym zakresie. Rzecznik powołuje się  na orzecznictwo Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, które dopuszcza zwolnienia  niektórych działań podmiotu posiadającego pozycję dominującą pod warunkiem zasadności takich działań.

Reklama
Reklama

Przeciwko takim pomysłom ostro protestuje Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. „Rz" dotarła do jego stanowiska, które  pod koniec maja trafiło do Komitetu Rady Ministrów. „W ocenie UOKiK proponowane wyłączenie NFZ spod zakresu ustawy nie pozwala rozwiązać żadnego realnego problemu związanego z jego funkcjonowaniem" – czytamy w stanowisku.

W dokumencie jest informacja, iż prowadzone przez prezesa UOKiK postępowania antymonopolowe przeciwko NFZ są co do zasady konsekwencją braku odpowiedniego systemowego nadzoru nad jego działaniami zapewniającymi kontrahentom prawidłową ochronę ich interesów. UOKiK kontrowersji związanych z proponowanymi przepisami  nie chce komentować.

– Rynek staje się konkurencyjny, coraz częściej o kontrakty z NFZ rywalizują między sobą nie tylko publiczne, ale także prywatne podmioty. W tej sytuacji brak nadzoru wynikającego z ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów jest niebezpieczny dla wszystkich, ponieważ może przekładać się na wyższe stawki lub gorszą jakość świadczeń – mówi Łukasz Sławatyniec, adwokat kierujący tzw. praktyką farmaceutyczną w kancelarii Deloitte Legal.

– Każde nałożenie kary pieniężnej na NFZ obciąża osoby ubezpieczone, których środkami fundusz zarządza. Konsekwencją nałożenia kary pieniężnej na fundusz jest ograniczenie środków przeznaczonych na zakup świadczeń opieki zdrowotnej,  więc tym samym to  świadczeniobiorcy, czyli ubezpieczeni, odczuwają dolegliwość kary finansowej – przekonuje Krzysztof Bąk.

– Obawy resortu co do ewentualnych kar nakładanych przez UOKiK nie powinny się pojawiać. Nie możemy z góry zakładać scenariusza, w którym dany organ – tu NFZ – działa niezgodnie z prawem – ripostuje Łukasz Sławatyniec.

Przyjęcie ustawy w proponowanym teraz kształcie oznacza wyłączenie  Narodowego Funduszu Zdrowia spod nadzoru Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który w ostatnich latach kilka razy w tam interweniował. Ostatnio w styczniu 2014 r., kiedy to za dyskryminowanie firm ubiegających się o kontrakty, m.in. na świadczenie usług rezonansu magnetycznego i tomografii komputerowej, NFZ otrzymał ponad 360 tys. zł kary.

„Ponieważ fundusz posiada monopol na rynku organizowania świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, zgodnie z prawem nie może wykorzystywać swojej pozycji do ograniczania konkurencji" – podkreślał wtedy UOKiK.

Pozostało jeszcze 81% artykułu
Reklama
Biznes
Putin zamyka Rosjan w Rosji. Wracają czasy komunistycznej izolacji
Biznes
Największy kawałek Czerwonej Planety sprzedany. Tajemniczy nabywca
Biznes
Traktat Niemcy–Wielka Brytania, ofensywa drogowa, rosyjskie banki na krawędzi
Biznes
Jacek Oko: ważne było rozmawiać i utrzymać kierunek regulacji
Materiał Promocyjny
Sprzedaż motocykli mocno się rozpędza
Reklama
Reklama