Reklama

Trzeba uniezależnić się od rosyjskiego gazu

Tylko dzięki wspólnej polityce cała Europa będzie mogła kupować gaz po konkurencyjnych cenach – przekonują uczestnicy panelu „Unia Energii dla Europy”.

Publikacja: 04.09.2014 12:57

Zdaniem Pawła Olechnowicza, prezesa Lotosu, jednym z głównym wyzwań stojących przed energetyką jest uniezależnienie od rosyjskiego gazu. – Coraz głośniej mówimy o tym, by budować wspólny rynek energii. Aby powstał, konieczna jest rozmowa o wspólnocie w Unii Europejskiej. Jeśli się uda, staniemy się poważnym i dużym graczem na rynku dostaw energii, a zatem będziemy mieli lepszą pozycję do ustalania cen surowców – przekonuje Olechnowicz.

W podobnym tonie wypowiada się Guenter Verheugen, dyrektor zarządzający European Experience Company. – Musimy pracować, aby polityka energetyczna stała się częścią centralnej polityki europejskiej – apeluje Verheugen. – Perspektywa wzrostu cen energii i zwiększającej się zależności od importu sprawia, że nasza sytuacja staje się coraz bardziej niepewna i stwarza niebezpieczeństwo dla całej Unii Europejskiej.

Verheugen proponuje, aby jednego dostawcę zamienić na kilku. – W krótkim okresie Europa nadal będzie zależna od rosyjskiego gazu, ale po wprowadzeniu wspólnej polityki i wzmocnieniu systemu (np. poprzez europejską sieć rurociągów) uda się zdywersyfikować sieć dostawców.

Zapał studzi Janusz Lewandowski, poseł do Parlamentu Europejskiego. – To na razie hasła, które niewiele mają wspólnego z rzeczywistością – uważa Lewandowski. – Zależność energetyczna nadal będzie rosła, a jedna piąta całego rachunku importowego to właśnie surowce. Widać jednak, że kwestia bezpieczeństwa dostaw wypiera inne tematy w pracach Unii. Najtrudniej będzie doprowadzić do budowy monopsonu, czyli kartelowego zachowania odbiorców w stosunku do quasi-monopolistycznego podejścia Rosji.

– Nadzieję dają gaz łupkowy i wydobycie gazu na obszarach morskich – mówi Frank Umbach, dyrektor ds. badawczych w Centrum Europejskich Studiów ds. Bezpieczeństwa.

Reklama
Reklama

– Podejmujemy wiele innowacji, by wzmocnić  wydajność energetyczną tranzytu przez Ukrainę – zapewniał Aleksiej Tsymbał, dyrektor generalny JSC „Sumy Frunze NPO".

– Wszystkie kraje europejskie mają te same problemy. Współpraca jest niezbędna – podsumował Verheugen.

—sob

Biznes
Umowa UE–Mercosur zamrożona, kryzys taksówek, złoto i srebro biją rekordy
Biznes
Polscy konsumenci chcą więcej lokalnej produkcji
Biznes
Koniec dopłat do elektryków, Trump grozi Francji, NBP stawia na złoto
Biznes
Totalizator to firma technologiczna
Biznes
UE stawia na dyplomację, boom medtechów i wzrost nierówności
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama