Reklama
Rozwiń
Reklama

Orange też końzy modernizację

Dobiega końca 2,5-letni projekt inwestycyjny modernizujący zasięg i jakość komórkowych sieci mobilnego internetu.

Publikacja: 24.09.2014 10:59

Choć Orange, przebudowując sieć, likwidował stacje siejące telekomunikacyjny sygnał, to nie oznacza

Choć Orange, przebudowując sieć, likwidował stacje siejące telekomunikacyjny sygnał, to nie oznacza to, że zasięg sieci firmy jest dziś mniejszy.

Foto: Bloomberg

Choć jeszcze przez kilka tygodni zasięg sieci komórkowej Orange będzie się stopniowo powiększał, już w poniedziałek pracownicy telekomu świętowali zakończenie modernizacji infrastruktury rozpoczętej 2,5 roku temu. We wtorek na konferencji dla dziennikarzy zarząd podsumował jej przebieg i obiecał efekty, ale nie zdradził poniesionych nakładów inwestycyjnych.

W 2011 roku Orange – jeszcze jako Telekomunikacja Polska – zapowiedziało w giełdowym komunikacie, że dzięki projektowi realizowanemu w kooperacji z T-Mobile Polska doinwestuje liczącą dziś 20 lat sieć i poprawi jej parametry.

Operatorzy utworzyli joint venture Networks!, a ta zaplanowała na ich rzecz jedną wspólną sieć liczącą nieco ponad 10 tys. masztów, na których wiszą dziś nadajniki telekomów.

Akcjonariuszom zarząd TP obiecał, że dzięki wspólnemu projektowi z T-Mobile do 2015 r. w kasie firmy zostanie 1 mld zł więcej, a potem oszczędności wyniosą 200 mln zł rocznie. Czy o takich kwotach można mówić – zarząd dopiero liczy.

Piotr Muszyński z zarządu Orange zapewniał: – Zlikwidowaliśmy (razem z T-Mobile) blisko 3 tys. stacji bazowych, co z jednej strony oznacza poprawę warunków środowiskowych, a z drugiej niższe koszty czynszów, utrzymania sieci i energii. Dzięki współpracy z T-Mobile zainwestowaliśmy w modernizację sieci mniej, niż gdybyśmy prowadzili projekt sami.

Reklama
Reklama

Choć Orange, przebudowując sieć, likwidował stacje siejące telekomunikacyjny sygnał, to nie oznacza to, że zasięg sieci firmy jest dziś mniejszy. Za sprawą wykorzystania masztów T-Mobile (jest również zależność odwrotna) jest wręcz przeciwnie. Firma podała we wtorek, że jej sieć mobilnego internetu w technologii HSPA (3G) objęła zasięgiem dodatkowe 40 proc. populacji i dziś dociera do 98 proc. Polaków. W 2012 r., gdy ruszał projekt, było to 58 proc.

Wyższy jest także wskaźnik pokrycia siecią 3G geograficznego obszaru Polski. Wynosi 89 proc., podczas gdy w 2012 r. 12,7 proc. – Za miesiąc skończymy uzupełnianie zasięgu sieci 3G i wyniesie on wtedy 99 proc. populacji – zapowiedział Maciej Zengel, w Orange. Poprawa parametrów sieci mobilnego internetu sprawiła, że Orange zdecydował się udostępnić sieć 400 tys. hot spotów z darmowym Wi-Fi użytkownikom smartfonów na umowie. Podano też zasięg LTE telekomu. Z technologii może korzystać 58 proc. populacji, a do końca roku 61 proc. W innym ujęciu oznacza to, że LTE Orange można znaleźć na 14,1 proc. terytorium kraju.

Na początku tego miesiąca zbliżający się koniec modernizacji zapowiedział też polski T-Mobile.

Biznes
Europa stawia na niezależność, Polacy znikają z sieci, podatki dochodowe w UE
Biznes
Od edukacji do transformacji – forum NFOŚiGW
Biznes
Czyste Powietrze martwe? Prefinansowanie, nadużycia i miliardy bez wypłat
Biznes
Pies lub kot tylko dla bogatych. Ile wydajemy na domowe zwierzęta?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama