Zespół kierowany przez Rafała Brzoskę umieści dziś na portalu SprawdzaMy projekty, w których proponuje m.in. wprowadzenie obowiązkowej edukacji żywieniowej w szkołach podstawowych, kody QR w reklamie leków z informacjami dla lekarzy i farmaceutów czy przepisy uniemożliwiające blokowanie konta firmy na potrzeby zabezpieczenia zobowiązań podatkowych.

W cztery miesiące zespół opracował aż 500 pomysłów upraszczających życie zwykłych ludzi oraz przedsiębiorców w Polsce. 350 formatek ze szczegółowymi opisami proponowanych zmian trafiło w ręce rządu, 105 z nich jest w realizacji, a wbrew początkowym obawom prezydent podpisał wiele ustaw, w tym o deregulacji prawa gospodarczego i administracyjnego czy o wprowadzaniu centralnego systemu informacji rynku energii.

Skala wyzwania onieśmieliła

– Dziesięć naszych propozycji zostało już podpisanych przez prezydenta i spodziewamy się, że podpisze łącznie ok. 180 propozycji, łączonych w kilkunastu ustawach – mówi Wojciech Kostrzewa, prezes zarządu Polskiej Rady Biznesu, zaangażowany w prace deregulacyjne.

Co dalej? W wakacje nad projektami będzie pracował Sejm, a zespół SprawdzaMy zapowiada już swój udział w komisjach sejmowych, by śledzić proces legislacyjny, a nieoficjalnie – zapobiec wrzutkom do ustaw. – To był rodzaj pospolitego obywatelskiego ruszenia, nie możemy tego zmarnować – mówi dziś Wojciech Kostrzewa, który zauważa, że projekty w Sejmie zyskują ponadpolityczne wsparcie, bo „gospodarka jest jedna”, a każda partia ma przedsiębiorców. 

Czytaj więcej

Rafał Brzoska: Jestem propaństwowym romantykiem, a nie załatwiaczem czyichś interesów

Gdy w lutym Donald Tusk pytał teatralnie podczas konferencji na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych, czy Rafał Brzoska pomoże w deregulacji, przedsiębiorca się zgodził, ale – dziś przyznaje, że miał sporo wątpliwości. – Pierwszego dnia po przyjęciu tej rękawicy bardzo chciałem ją odrzucić, widząc skalę tego wyzwania – mówi Rafał Brzoska w wywiadzie „Rzeczpospolitej”. Jednak mobilizacja wokół tego tematu zaskoczyła wszystkich, zarówno ta społeczna – kilkanaście tysięcy zgłoszonych pomysłów i setki ekspertów chętnych do współpracy, także byli ministrowie czy prezydenci miast, ale też mobilizacja rządu, zespół w KPRM kierowany przez ministra Macieja Berka skutecznie konsultował ustawy merytorycznych resortach i wracał z informacją zwrotną do kierownictwa SprawdzaMy.

Co piąta propozycja deregulacji nie przeszła? „Świetny wynik”

Ok. 20 proc. pomysłów zostało jednak przez rząd odrzuconych, m.in. propozycja skrócenia z pięciu do trzech lat okresu przedawnienia zobowiązań podatkowych. Także skrócenie z dziesięciu do pięciu lat czasu przechowywania dokumentacji pracowniczej (i jej elektronizacji) nie zyskało uznania. Nie zanosi się też na wprowadzenie notarialnych (zamiast sądowych) nakazów zapłaty w prostych sprawach gospodarczych.

Sam Rafał Brzoska zauważa, że to dobry wynik. – Czasami trzeba pewne tematy albo zostawić na później, albo je odpuścić w związku chociażby z sytuacją budżetową. Czasem przeszkodą są czyjeś zwykłe lęki, oparte na jakichś mitach – mówił Brzoska „Rzeczpospolitej”.