Od niedzieli na Słowacji nie da się sprawdzić informacji dotyczących praw własności. Stało się tak po cyberataku wymierzonym w Urząd Geodezji, Kartografii i Katastru. W urzędach powiatowych nie działają przez to wydziały katastru, co komplikuje codzienne czynności. Przykładowo bankom trudniej jest udzielać kredytów hipotecznych, władze nie mogą wydawać pozwoleń na budowę, a stolica – kart parkingowych.
Chcę całkowicie zdementować rozpowszechniane przez opozycję informacje, że obywatele Republiki Słowackiej stracą swój majątek i nieruchomości
– Wydziały karastru powinny stopniowo zacząć działać w przyszłym tygodniu – zapowiedział po piątkowym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa minister rolnictwa Richard Takáč.
Jak informuje portal sme.sk, zarówno Takáč jak i minister spraw wewnętrznych Matúš Šutaj Eštok zapewnili, że urząd nie utracił żadnych danych, a obywatele nie muszą obawiać się wycieku wrażliwych informacji lub utraty własności nieruchomości.
– Chcę całkowicie zdementować rozpowszechniane przez opozycję informacje, że obywatele Republiki Słowackiej stracą swój majątek i nieruchomości – stwierdził Takač
Czego chcą hakerzy, którzy zaatakowali Słowację?
Przez pięć dni władze Słowacji bagatelizowały sprawę, nie informując o niej mediów. W pewnych obszarach można nawet mówić o paraliżu (m.in. podejmowanie decyzji w sprawach kredytowych). Ministerstwo spraw wewnętrznych w Bratysławie w czwartek oficjalnie potwierdziło, że doszło do cyberataku. Jego szczegóły nie są znane. Wiadomo natomiast, że przeprowadzono go z zagranicy i że sprawcy domagają się okupu.
Czytaj więcej
Firmy w Polsce muszą dostosować się do wyzwań związanych z cyberbezpieczeństwem i sztuczną inteligencją. Właśnie nadchodzą sądne dni – resort cyfry...
Według nieoficjalnych informacji żądają oni co najmniej miliona dolarów. Na konferencji prasowej po Radzie Bezpieczeństwa przedstawiciele słowackiego rządu zasugerowali, że hakerzy atakują Bratysławę z Ukrainy.
– W ostatnich dniach taki sam atak został przeprowadzony na Federację Rosyjską. Informacje, jakie mamy od służb wywiadowczych, mówią, że był to ten sam sprawca – powiedział Šutaj Eštok.
To samo podejrzenie powtórzył następnie premier Robert Fico na posiedzeniu sejmowej komisji do spraw europejskich.
Polska na celowniku hakerów
Administratorzy systemu Urzędu Geodezji, Kartografii i Katastru zapewniają, że dzięki tworzonym na bieżąco kopiom zapasowym będzie można odtworzyć dane. Na razie nie wiadomo jednak jak dużo czasu to zajmie. Pojawiają się też nieoficjalne informacje, jakoby urząd nie miał przygotowanych kompletnych backupów. Przedstawiciele urzędu poinformowali, że póki co wszystkie systemy IT są wyłączone.
– Mamy dane i mamy kopie zapasowe. Dane są pełne i niezmienione – zapewnił Ivan Ivančin, sekretarz stanu w Ministerstwie Informatyzacji.
Czytaj więcej
Rosyjska grupa wywiadowcza przypuściła cyberatak na Microsoft – potwierdził gigant technologiczny. Hakerzy mieli dotrzeć do e-maili kierownictwa ko...
W cyberatakach hakerzy coraz częściej wykorzystują sztuczną inteligencję. W efekcie skala zagrożenia rośnie wykładniczo. Liczba ataków w ciągu ostatnich pięciu lat wzrosła o prawie 70 proc. Rośnie również cena, jaką płacimy za straty spowodowane cyberatakami. Przybywa ich po ataku Rosji na Ukrainę. Zdaniem ekspertów utrzymujące się duże napięcia geopolityczne sprawią, że 2025 r. może być pod względem aktywności hakerskiej rekordowy. A Polska będzie jednym z głównych celów. Z raportu Microsoftu wynika, że nasz kraj zajmuje trzecie miejsce w Europie i dziewiąte na świecie pod względem narażenia na ataki ze strony organizacji cyberprzestępczych sponsorowanych przez obce państwa, głównie Rosję.