Ta zmian nastrojów społecznych zagraża nie tylko demokracji, ale także lokalizacji biznesu – uważa prezes stowarzyszeń biznesowych w Hamburgu i Szlezwiku-Holsztynie Philipp Murmann. "Każdy, kto głosuje na AfD, głosuje na partię, która jest zasadniczo sprzeczna z konstytucją, a zatem przynajmniej pośrednio sprzeciwia się naszemu wolnemu, konstytucyjnemu porządkowi. A tym samym szkodzi także lokalizacji naszej działalności" - powiedział Murmann. Dobra polityka rządów federalnych i krajowych jest niezbędnym czynnikiem utrzymania tego porządku. „Polityka reprezentowana przez osobowości, które potrafią w przekonujący sposób przekazać wartości demokratyczne” – powiedział. „Patrząc na obecna koalicję rządzącą, sytuacja nie wygląda obecnie najlepiej. I to jest duża część naszego problemu” – dodał Philipp Murmann.
Czytaj więcej
Ze wstępnych szacunków wynika, że zarówno czwarty kwartał 2023 r., jak i cały zeszły rok przyniosły spadek PKB naszego zachodniego sąsiada. Prognoz...
Polityka i biznes się nie rozumieją
Zaufanie do polityki rządu federalnego spadło do rekordowego poziomu. „Te dwa światy już się nie rozumieją. Polityka i społeczeństwo oddalają się od siebie” – ostrzegł.
Także burmistrz Hamburga Peter Tschentscher i premier Szlezwiku-Holsztynu Daniel Günther również wyrazili zaniepokojenie sytuacją, ale jednocześnie zaapelowali do przedsiębiorców, aby nawet w czasach kryzysu zachowali zaufanie i dołożyli wszelkich starań, aby utrzymać społeczeństwo razem. Zwłaszcza w Hamburgu i Szlezwiku-Holsztynie perspektywy gospodarcze są lepsze niż w innych częściach kraju dzięki połączeniu energii odnawialnych, innowacyjnych gałęzi przemysłu i światowych powiązań handlowych.
Czytaj więcej
Gospodarki Stanów Zjednoczonych, Chin i strefy euro raczej nie będą w 2024 r. zadziwiały tempem wzrostu.
Nastrój przygnębienia w Niemczech
Burmistrz Hamburga mówił także o „nastroju przygnębienia, jaki mamy obecnie w Niemczech”. Jest to zrozumiałe, biorąc pod uwagę kryzysy - dodał. Nie chodzi – według niego – tylko o krytykę obecnego rządu, ale o ostatnie dziesięciolecia. Premier Szlezwiku-Holsztynu Daniel Günther, że protestów rolników powinien „zaniepokoić polityków”. „Stabilność to jeden z czynników, dla których firmy inwestują w naszym kraju” - dodał. Niezbędni wykwalifikowani pracownicy nie będą już przyjeżdżać, „jeśli nie będziemy zachęcać kosmopolityzmem tu na północy”. Przedsiębiorcy powinni również przyczynić się do wzmocnienia solidarności między polityką a obywatelami. Obaj szefowie rządów zapewnili, że będą współpracować na rzecz ograniczenia biurokracji, aby odciążyć gospodarkę. Burmistrz Tschentscher powiedział, że „biurokracja jest jak chwast, który wyrasta we wszystkich procesach planowania i zatwierdzania”.