Stocznia z Holandii poszła do sądu. Antyrosyjskie sankcje szkodzą jej biznesowi

Damen Shipyards Group NV, największa holenderska stocznia, pozwała rząd w Hadze. Dowodzi, że z powodu antyrosyjskich sankcji ponosi straty. Jednym z jej klientów był Roman Abramowicz.

Publikacja: 03.10.2023 14:27

Makieta superjachtu eksploracyjnego DAMEN SeaXplorer 75, wyprodukowanego przez Damen Shipyards Group

Makieta superjachtu eksploracyjnego DAMEN SeaXplorer 75, wyprodukowanego przez Damen Shipyards Group, na wystawie na Międzynarodowym Forum Arktycznym w Sankt Petersburgu w 2019 r.

Foto: Bloomberg

Rzecznik stoczni, Rick van de Weg, powiedział Bloombergowi, że firma domaga się od rządu odszkodowania z powodu strat wynikających z sankcji nałożonych na Rosję przez Unię Europejską.

„Zanim zostały nałożone sankcje, Damen podpisał kontrakty z rosyjskimi klientami. Ale kiedy doszło do inwazji na Ukrainę, rząd holenderski uznał, że takie umowy nie mogą już być honorowane. Dlatego Damen, którego siedzibą jest holenderskie Gorinchem, wystąpił z oskarżeniem rządu do sądu w Rotterdamie jeszcze 10 maja 2023. Sprawa jeszcze nie została rozpatrzona, ale oczekujemy, że stanie się to w przyszłym roku” – czytamy w mailu wysłanym przez rzecznika Bloombergowi.

Czytaj więcej

Prosperity zwiększa popyt na superjachty

Holenderskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, które ze strony rządu monitoruje przestrzeganie sankcji, odmówiło komentarza w tej sprawie. Zaznaczyło jedynie, że Holandia, jako członek Unii Europejskiej, jest zobowiązana do przestrzegania ograniczeń ustalonych przez Wspólnotę.

Luksusowe aktywa

Sprawa holenderskiej stoczni zwróciła teraz uwagę na koszty ponoszone przez przedsiębiorstwa, które obsługiwały rynek niegdyś uważany za jeden z najbardziej obiecujących. Branża jachtowa zaczęła notować gwałtowny spadek przychodów po inwazji w lutym 2022 r., gdy Stany Zjednoczone i ich sojusznicy postanowili ukarać rosyjskich potentatów uznawanych za bliskich Kremlowi i pozbawić ich luksusowych aktywów. Według danych holenderskiego rządu, w Holandii cumują w tej chwili 23 luksusowe statki i uziemionych jest kilka samolotów w związku z sankcjami nałożonymi na Rosję i Białoruś.

Czytaj więcej

Nieustająca rywalizacja. Jachtowe szaleństwo rosyjskich oligarchów

Damen Shipyards to holenderska firma rodzinna założona w 1927 roku, która buduje różne statki, od okrętów wojennych po pogłębiarki. Jej klientami są, lub byli,  rosyjscy biznesmeni. Wśród nich miliarder Oleg Tinkov, wobec którego zniesiono brytyjskie sankcje po tym, jak potępił inwazję.

Według brytyjskiego dziennika „The Guardian”, już po inwazji Damen naprawiał jacht należący do obłożonego sankcjami rosyjskiego oligarchy Romana Abramowicza. Damen miał przed wojną inżynieryjny oddział w Rosji, który świadczył usługi przy projektach stoczniowych oraz centra serwisowe w Noworosyjsku i Sankt Petersburgu.

Rekordowe wyniki

20 lutego 2022 r. Damen dostarczył Rosjanom pogłębiarkę do użytku w regionie Arktyki. Ale w pierwszym tygodniu inwazji Holendrzy poinformowali o zawieszeniu dostaw statków i podpisywania nowych kontraktów z klientami z Rosji i Białorusi. Firma stwierdziła również, że spodziewa się „ciężkiej pracy nad znalezieniem klientów na statki, których budowa była zaawansowana i nad związanymi z tym procedurami prawnymi”.

Czytaj więcej

Jacht oligarchy sprzedany. Gibraltar pozbywa się zajętej własności Rosjanina

Firma nie odpowiedziała natomiast na pytania dotyczące swojej bieżącej działalności w Rosji. Wiadomo natomiast, że zamknęła działalność w ukraińskich miastach Chersoń i Mikołajów po tym, jak podczas ostrzału zginął jeden z pracowników. Pozostali, razem z rodzinami, zostali ewakuowani poza granice kraju.

Teraz Damen informuje, że ucierpiał z powodu sankcji, chociaż wyniki finansowe ma zadowalające. Wartość produkcji w 2022 roku osiągnęła rekordowe 2,5 miliarda euro. A portfel zamówień wynosi również nie notowane wcześniej 8,8 miliarda euro.

Rzecznik stoczni, Rick van de Weg, powiedział Bloombergowi, że firma domaga się od rządu odszkodowania z powodu strat wynikających z sankcji nałożonych na Rosję przez Unię Europejską.

„Zanim zostały nałożone sankcje, Damen podpisał kontrakty z rosyjskimi klientami. Ale kiedy doszło do inwazji na Ukrainę, rząd holenderski uznał, że takie umowy nie mogą już być honorowane. Dlatego Damen, którego siedzibą jest holenderskie Gorinchem, wystąpił z oskarżeniem rządu do sądu w Rotterdamie jeszcze 10 maja 2023. Sprawa jeszcze nie została rozpatrzona, ale oczekujemy, że stanie się to w przyszłym roku” – czytamy w mailu wysłanym przez rzecznika Bloombergowi.

Pozostało 82% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Biznes
Miała być rosyjska elektronika zamiast zachodniej. Jest wielka porażka
Materiał Promocyjny
Mity i fakty - Czy to prawda, że elektryczne auta palą się częściej niż spalinowe?
Matriał Promocyjny
Ojcowie na urlopie to korzyści dla ich dzieci, rodzin, ale i firm
Biznes
Wiadomo już, czy Sekwana nadaje się do pływania. Organizatorzy Igrzysk Olimpijskich zdecydowali
Biznes
Pierwsza od siedmiu lat awaria rakiety Muska. Może spłonąć 20 satelitów
Biznes
Niemcy chcą się pozbyć chińskich gigantów z sieci 5G. Stają do walki z Huawei i ZTE
Biznes
UE chce, by dane napędzały biznes. Ale polskie firmy mają obawy