Reklama

Osocze liczy na parasol państwa

Polska jest jednym z nielicznych krajów europejskich, które nie mają zakładu frakcjonowania osocza. W efekcie wbrew europejskim dyrektywom nie jest samowystarczalne w tym zakresie – mówi Marcus Preston, członek zarządu Biomedu-Lublin.
Osocze liczy na parasol państwa

Foto: materiały prasowe

Rz: Produkujecie popularne leki jak lakcid, jesteście jedyną firmą w kraju zajmującą się frakcjonowaniem osocza. A macie 37 mln zł straty za zeszły rok i potężne zadłużenie. Firma w ruinie?

Marcus Preston: Nie. Firma rzeczywiście stoi przed trudnymi wyzwaniami, ale nasza sytuacja jest stabilna. Nadal generujemy przychody z naszej podstawowej działalności – wytwarzamy ponad 60 różnych produktów leczniczych, których roczna sprzedaż to ok. 33 mln zł. Zdobywamy także nowe rynki zbytu. Swego rodzaju restart jest natomiast potrzebny odnośnie do projektu utworzenia zakładu frakcjonowania osocza w Mielcu. Obecnie brakuje systemowych rozwiązań, które pomogłyby w jego sfinalizowaniu. Przeciągające się przygotowania niestety obciążają nas kosztami.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama