Popularność napojów bezalkoholowych czy o niskiej zawartości alkoholu rośnie na całym świecie. Efekt ten jest mocno widoczny w Japonii, gdzie władze kraju wręcz zaczęły zachęcać mieszkańców do picia. 

Czytaj więcej

Japonia zachęca młodych do picia alkoholu. Chodzi o spadek wpływów z akcyzy

Główni japońscy producenci alkoholu uznali jednak, że dobrą strategią, obok szukania nowych rynków, będzie dostosowanie się do nowych trendów w konsumpcji. Na ulicach japońskich miast pojawiły się ogródki piwne oferujące bezalkoholowe piwa i drinki bez alkoholu lub z jego niską zawartością. Niektóre, jak ten postawiony przez firmę Suntory, pominął piwa stawiając na koktajle i wina bezalkoholowe.

- Konsumenci cieszą się nie tylko napojami alkoholowymi. Sądzimy, że bardziej cenią sobie atmosferę miejsca, w którym piją lub okazję do rozmowy w czasie picia – stwierdził, cytowany przez Reuters, dyrektor generalny Suntory, Masako Koura.

Inne japońskie koncerny informują, że sprzedaż ich piw bezalkoholowych rośnie w szybkim tempie. Kirin Holdings podał, że sprzedaż bezalkoholowych piw wzrosła dwukrotnie w stosunku do zeszłego roku (porównywano okres letni). Sapporo Holdings z kolei informował, że krajowa sprzedaż jego piw nisko i bezalkoholowych wzrosła o 20 procent w pierwszym półroczu, podczas gdy zwykłego piwa w puszkach spadła o 4 procent.

Asahi Group Holdings, której japońskie marki piwa można dostać także w Polsce dzięki kanałom dystrybucyjnym należącej do koncernu Kompanii Piwowarskiej, ratunek widzi w poszerzaniu rynków zbytu. Koncern celuje teraz w Amerykę Północną, którą postrzega jako obiecujący rynek. Równolegle jednak poszerza ofertę piw bezalkoholowych i niskoalkoholowych.

Spadek spożycia alkoholu w Japonii wynika zarówno ze zmian pokoleniowych, jak i wzrostu świadomości zdrowotnej. Przyspieszenie rezygnowania Japończyków z procentów zaobserwowano w trakcie pandemii, gdy znacząco wzrosło zainteresowanie własnym stanem zdrowia u mieszkańców Kraju Kwitnącej Wiśni.