Firmy dbające o wizerunek przedsiębiorstw prywatnych i instytucji w mediach mają się świetnie. Taki wniosek można wysunąć, analizując dane zgromadzone przez autorów rankingu agencji PR przygotowanego na zlecenie Związku Firm Public Relations. Kolejny rok z rzędu prezentuje on wyniki największych podmiotów z branży pod względem uzyskanego wynagrodzenia za świadczone usługi (tzw. fee income).
Tym razem zmieniono nieco podejście i podzielono ranking na dwie części. W pierwszej zaprezentowano wyniki 17 firm, w drugiej – grup.
Pierwszy z powstałych w ten sposób rankingów otwiera kolejny rok z rzędu agencja PR Partner of Promotion, której wynagrodzenie w 2017 r. wyniosło prawie 21 mln zł (przychody były prawie dwa razy większe). Drugie miejsce – także podobnie jak rok wcześniej – należy do MSL Group (16,03 mln zł).
Na trzecie miejsce awansowała agencja Hill & Knowlton Strategies z wynagrodzeniem 8,65 mln zł, która rok wcześniej zajęła ósme miejsce. – 2017 r. był dla nas pod wieloma względami wyjątkowy – mówi Grzegorz Szczepański, prezes Hill & Knowlton Strategies. Według niego rekordowy wzrost honorarium to efekt rozwoju firmy w obszarze spraw korporacyjnych firm, w tym rozwinięcia nowej specjalności sektorowej (fintech, blockchain).
– Nowym dużym klientem agencji została m.in. Komisja Europejska, dla której przez cały 2017 r. realizowaliśmy kampanię Invest EU. Wzrost ogólnych przychodów ze sprzedaży zawdzięczamy w znacznej mierze rozbudowywaniu funkcji regionalnego hubu komunikacyjnego dla firmy Huawei, w ramach którego realizowaliśmy szereg projektów w wybranych krajach regionu CEE & Nordics – mówi szef agencji.
– Jeżeli chodzi o naszą ocenę rynku, to jest on w bardzo dobrej kondycji. Cała branża rośnie w tempie ok. 10 proc. rocznie, a klienci coraz częściej sięgają po nieoczywiste rozwiązania komunikacyjne i wyraźnie inwestują w reputację. W 2019 r. spoglądamy z dużym optymizmem – mówi Szczepański.
W rankingu grup PR pierwsze miejsce należy do Walk, założonej przez Szymona Walkiewicza, obsługującej takie firmy jak Adamed, Eurocash czy PKN Orlen.
Jej honorarium wyniosło w 2017 r. 11,56 mln zł i stanowiło zaledwie 25,8 proc. przychodów grupy. Rok wcześniej Walk było numerem trzy w ogólnym rankingu.
Agnieszka Bacińska, prezes Walk, chwali nowe podejście do rankingu ZFPR. – To dobry krok w kierunku rzetelnej prezentacji rynku PR w Polsce – mówi.
– Jako Walk od lat raportujemy wyniki według takiej samej metodologii, pokazując fee income z usług konsultingowych wpisujących się w ramy PR. Warto zaznaczyć, że dziedzina ta to już nie tylko klasycznie rozumiane relacje z mediami czy komunikacja wewnętrzna. PR ewoluował w stronę szerzej pojmowanych działań, ukierunkowanych na budowanie trwałych relacji z opinią publiczną oraz grupami docelowymi – uważa Bacińska.
– W tym celu PR zakłada wykorzystanie różnych kanałów i narzędzi, nawet reklamy. Linia demarkacyjna pomiędzy usługami PR a innymi obszarami komunikacji marketingowej zdaje się jednak tylko pozornie zacierać, bo w tym samym czasie jasno ukazuje się przewaga public relations nad innymi obszarami komunikacji marketingowej – przekonuje.
Na drugim miejscu w klasyfikacji grup PR uplasowało się znane z obsługi spółek notowanych na warszawskiej giełdzie Inner Corp (7,85 mln zł wynagrodzenia), której motorem jest agencja Innver Value (numer 7 w pierwszym rankingu). Trzecią najlepiej zarabiającą grupą okazała się 38 Group (6,75 mln zł), świadcząca usługi m.in. Bakallandowi czy Atlasowi, a także grupie Whirlpool i Rochstarowi.
Z rankingu ZFPR wynika, że statystyczna agencja PR zarabiała rocznie około 6,4 mln zł, czyli nieco więcej niż w 2016 r., gdy było to 6,3 mln zł. Najwięcej etatowych pracowników spośród uczestników ankiety miało w ub.r. MSL Group (77).