[link=http://www.rp.pl/artykul/19470,463891_Polskie_lotniska_ponownie_zamkniete_.html]Niestety nad ranem polskie lotniska zostały ponownie zamknięte, do odwołania[/link].
Wczoraj na Okęciu wylądował samolot ukraińskich linii lotniczych AeroSvit z Kijowa. — To rejs planowy, którego przewoźnik wcześniej nie odwołał — mówi Kamil Wnuk, rzecznik warszawskiego lotniska. — Przyleciało do nas jeszcze kilka maszyn wojskowych, żaden inny samolot cywilny się nie zapowiedział — dodaje Wnuk.
- O 16:00 zdecydowaliśmy się na otwarcie przestrzeni powietrznej nad centralną i północną Polską – powiedział Grzegorz Hlebowicz, rzecznik Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej.
– Należy jednak spodziewać się pogorszenia pogody w godzinach wieczornych - dodał. Nie wiadomo czy chmura wulkanicznego pyłu zaraz nie wróci nad nasz kraj i przestrzeń powietrzna nie zostanie zamknięta na nowo.
O 4:00 rano polska przestrzeń powietrzna została otwarta, ale jedynie dla samolotów rejsowych kursujących powyżej 6 km (wcześniej chmura pyłu wulkanicznego przemieszczała się na tej wysokości, a górna jej granica sięgała 10-12 km) i bez możliwości lądowania. Zasada ta obowiązuje na pozostałych sześciu polskich portach.