Jak dowiedziała się „Rz”, umowę eksportową z brytyjską siecią Tesco podpisała właśnie firma Mokate. Będzie sprzedawać tam pod swoją marką kawę rozpuszczalną oraz cztery rodzaje cappuccino. – Wysłaliśmy już pierwszą dostawę – mówi Adam Mokrysz, szef działu Business Unit Food Ingrediens w Mokate.

To pierwszy kontrakt tej firmy na dostawy markowych wyrobów do brytyjskich sieci. Wcześniej sprzedawała w Wielkiej Brytanii czekoladę do picia i kakao pod marką sieci Sainsbury’s. Mokate liczy na to, że sprzedaż do Tesco, które kontroluje ok.

30 procent brytyjskiego rynku, przełoży się na zwiększenie eksportu w kolejnych miesiącach. W tym roku sprzedaż zagraniczna firmy poszła w górę o blisko 40 proc.

Tesco jest siecią, która sprzedaje najwięcej polskich produktów na rynku brytyjskim. – Dzisiaj w tamtejszych sklepach jest już ok. 200 polskich produktów – mówi Przemysław Skory, rzecznik Tesco. Szacunkowa wartość eksportu polskich produktów za pośrednictwem tej sieci może wynieść w 2007 r. 500 mln zł. W ubiegłym roku firma wysłała za granicę polską żywność wartą 300 mln zł, a przez ostatnich pięć lat było to łącznie 520 mln zł.

W tym miesiącu bezpośrednią współpracę z Tesco w Wielkiej Brytanii zaczyna także firma Profi, czołowy producent pasztetów drobiowych w Polsce. – Wcześniej przez rok sprzedawaliśmy nasze produkty do brytyjskich hurtowni, które dostarczały je do sieci handlowych w Wielkiej Brytanii – wyjaśnia Bogdan W. Śliwa, wiceprezes Profi. W tym czasie sprzedaż firmy na Wyspy Brytyjskie – dziś to jej drugi rynek eksportowy – zwiększyła się o 400 proc.

Coraz więcej naszej markowej żywności sprzedają także inne brytyjskie sieci. W ostatnim czasie piwo Żywiec trafiło do sklepów Sainsbury’s. W sieciach ASDA, Morrisson’s i Sainsbury’s można znaleźć soki, dżemy i przetwory warzywne pod znakiem Agros Nova. – Wielka Brytania to kraj, do którego nasz eksport rośnie najszybciej. W 2006 r. jego wartość zwiększyła się o ponad 60 proc. Ten rok przyniesie nam podwojenie obrotów – wyjaśnia Joanna Bancerowska, rzecznik prasowy Agros Novej.

Brytyjskie sieci handlowe zwiększają ofertę naszych produktów ze względu na Polaków, którzy po integracji z Unią Europejską masowo wyemigrowali do Anglii. Szacuje się, że w Wielkiej Brytanii przebywa obecnie od 500 tys. do 1 mln rodaków.

– Polonia chętnie sięga po tradycyjne produkty. Szczególnie te, które można łatwo przygotować – mówi Patrycja Hatalska, rzecznik prasowy Heinz Polska, który od maja tego roku sprzedaje m.in. dania gotowe i warzywa w puszkach pod marką Pudliszki w sieciach ASDA, Tesco i Sainsbury’s. Sprzedaż do Wielkiej Brytanii stanowi 80 proc. eksportu firmy.

Polskie produkty kupują coraz częściej także Brytyjczycy. W sieci Tesco wśród tzw. produktów etnicznych nasza żywność zajmuje już czwarte miejsce po azjatyckiej, koszernej i karaibskiej.

Autopromocja
CYFROWA.RP.PL

Jak cyfrowa rewolucja wpływa na biznes i życie codzienne

CZYTAJ WIĘCEJ

Dzięki ekspansji polskich marek spożywczych w sieciach handlowych w ciągu pierwszych siedmiu miesięcy 2007 r. Wielka Brytania przesunęła się z piątego na drugie miejsce wśród krajów, w których sprzedajemy najwięcej produktów rolno-spożywczych. Więcej trafia tylko do Niemiec. Z danych zespołu monitoringu zagranicznych rynków rolnych Fundacji Programów Pomocy dla Rolnictwa (FAMMU) od stycznia do lipca 2007 r. wartość eksportu artykułów rolno-spożywczych na Wyspy Brytyjskie przekroczyła 360 mln euro i była o 28 proc. wyższa niż przed rokiem. W tym czasie sprzedaliśmy za granicę produkty spożywcze łącznie za ok. 5,3 mld euro. To 13 proc. więcej niż w pierwszych siedmiu miesiącach 2006 r. Największy udział (prawie 13 proc.) w eksporcie żywności do Wielkiej Brytanii mają mięso i podroby z drobiu. Na drugim miejscu, z udziałem 6,5 proc., są czekolada i inne produkty z kakao.

Sprzedaż na rynek angielski stanowi 12 proc. eksportu giełdowej Jutrzenki, czołowego producenta słodyczy w Polsce. – W najbliższych latach udział ten z pewnością wzrośnie – szacuje Krzysztof Koszela, dyrektor ds. eksportu Jutrzenki. Firma ta oferuje swoje produkty w sklepach ASDA, Morrisson’s, a od czterech miesięcy także Tesco. Na współpracy z nimi z pewnością się nie skończy. Krzysztof Koszela przyznaje, że Jutrzenka prowadzi rozmowy z kolejnymi brytyjskimi sieciami.

W pierwszej dziesiątce polskich produktów eksportowanych na rynek brytyjski są także pomidory. W ciągu siedmiu miesięcy 2007 r. sprzedaliśmy ich tam za 12,3 mln euro.

W ubiegłym roku Tesco sprzedało 12 tys. ton pomidorów z Polski, o połowę więcej niż rok wcześniej. Obecnie co trzeci pomidor sprzedawany na wagę w brytyjskich sklepach sieci pochodzi znad Wisły. Ich głównym dostawcą jest firma Vegex z wielkopolskiego Opatówka. Niemal 73 proc. eksportu firmy trafia do Wielkiej Brytanii.

Wielka Brytania jest trzecim na świecie i drugim w Europie importerem żywności. To zatem naturalne, że kupuje coraz więcej z Polski, która należy do krajów, w których eksport artykułów rolno-spożywczych rośnie najszybciej. W najbliższych latach Wielka Brytania utrzyma się w czołówce rynków eksportowych Polski. Jej znaczenie może zmniejszyć się nieco, jeżeli ograniczenia importowe wobec Polski zniesie Rosja.

Dzięki dostawom do sieci Tesco w Wielkiej Brytanii kraj ten stał się największym rynkiem dla naszych polskich zakładów. Pierwsze dostawy konserw, pasztetów, dań gotowych i przetworów owocowych wysłaliśmy do Tesco w drugiej połowie lipca tego roku. Wcześniej zaczęliśmy współpracę z siecią ASDA. Łącznie od sierpnia do końca października 2007 r. nasz eksport do Wielkiej Brytanii był o ok. 40 proc. większy niż na początku tego roku.