Do samorządów, przedsiębiorców, szkół czy urzędów pracy w Zachodniopomorskiem trafiło już 432,3 mln zł – wynika z danych na koniec 2007 r. To 80,9 proc. wszystkich pieniędzy, jakie region miał do dyspozycji w ramach Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego (ZPORR) na lata 2004 – 2006 To bardzo dobry wynik. Najlepiej wykorzystanie unijnych funduszy postępuje w działaniach związanych z inwestycjami m.in. w lokalne i regionalne drogi, infrastrukturę kanalizacyjno-sanitarną, remonty szkół i ośrodków zdrowia. W priorytecie I zakończono już 49 projektów, w priorytecie III – 207 projektów. W tego typu przedsięwzięcia angażowały się głównie jednostki samorządu terytorialnego, które odczuwają – jak podkreślają sami zainteresowani – głód inwestycji.
Apetyt na dofinansowanie swoich przedsięwzięć mają także przedsiębiorcy. Ze ZPORR dotowane były tylko mikrofirmy (a także osoby rozpoczynające działalność).
W województwie zachodniopomorskim pomoc otrzymało 130 takich firm zatrudniających do dziewięciu osób (stan na koniec ubiegłego roku). Wartość ich projektów nie jest duża – od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Dofinansowanie uzyskały podmioty z różnych branż, jednak najliczniejszą grupę stanowią gabinety stomatologiczne i ośrodki wypoczynkowych głównie z okolic nadmorskich.
Nie wszystko jednak przebiega gładko. Najwięcej problemów jest z tzw. projektami miękkimi, finansowanymi z Europejskiego Funduszu Społecznego. W większości dotyczą one aktywizacji zawodowej (priorytet II). Przykładowo w działaniu 2.1 (rozwój umiejętności powiązanych z potrzebami regionalnego rynku pracy) płatności sięgnęły tylko 44 proc. W ramach tego działania przeprowadzane są szkolenia dla pracujących z zakresu informatyki, zamówień publicznych, ratownictwa medycznego, sprzedaży i marketingu, rachunkowości i zarządzania kadrami.
Z kolei w działaniu 2.2 (reorientacja zawodowa osób zagrożonych procesami restrukturyzacyjnymi) wykorzystanie dostępnych środków wyniosło tylko 45 proc. W tym przypadku szkolenia skierowane są do osób zagrożonych utratą pracy.