Reklama
Rozwiń
Reklama

Pomogły ropa i dolar

Ostra przecena ropy wywołała minieuforię na giełdach. Szczególnie widoczne było to na GPW – drożało prawie wszystko. W pozostałych krajach UE dobrze wypadli eksporterzy i linie lotnicze

Publikacja: 03.09.2008 05:47

Pomogły ropa i dolar

Foto: Rzeczpospolita

Po słabym otwarciu wczorajszej sesji w Warszawie jeszcze przed południem popyt wyraźnie się ożywił. Akcje wystrzeliły o ok.

1,5 proc. w górę. Była to reakcja na wydarzenia światowe, głównie z rynków surowcowych. Gdy okazało się, że szalejący u wybrzeży USA huragan Gustav osłabł i nie jest już tak groźny, jak się obawiano, ceny ropy mocno spadły.

To natychmiast wpłynęło na lepszą wycenę akcji na giełdach. Mocno w górę poszedł też dolar, co pomogło europejskim eksporterom (drożały akcje koncernów samochodowych). Dobre nastroje utrzymały się do końca dnia.

W Warszawie WIG20 zyskał 2,5 proc., szeroki wskaźnik WIG podliczono o 2,3 proc. wyżej niż w poniedziałek. Pocieszające może być, że zwyżka objęła praktycznie cały rynek, a nie tylko, jak to miało miejsce ostatnio, największe spółki z WIG20. Wskaźniki mniejszych firm – mWIG40 i sWIG80 – zyskały odpowiednio 3,5 i 1,4 proc.

Zwyżkom towarzyszył też większy niż zwykle poziom obrotów, co teoretycznie dobrze wróży na przyszłość. Właściciela zmieniły akcje za prawie 1,4 mld zł. Takich obrotów nie było na GPW niemal od miesiąca.

Reklama
Reklama

Wprawdzie jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale widać, że na rynku pojawiło się wreszcie trochę więcej pieniędzy. Trudno na razie powiedzieć, czy to kapitał długoterminowy, czy też wzmożoną aktywność już wykazują arbitrażyści (w tym miesiącu wygasają kontrakty terminowe). Najbliższe sesje pokażą siłę rynku, zwłaszcza że WIG20 znalazł się w strefie silnego oporu.

Wczoraj na rynku NewConnect zadebiutowały akcje Holiday Planet, spółki zajmującej się pośrednictwem turystycznym. Był to 41. debiut w bieżącym roku. Na zamknięciu za jedną akcję płacono 0,67 zł, o 16,2 proc. mniej niż wynosił kurs odniesienia.

Komisja Nadzoru Finansowego podejrzewa, że cena odniesienia ustalona dla pierwszego dnia notowań spółki została sztucznie zawyżona. „Być może GPW powinna bardziej restrykcyjnie podchodzić do dopuszczania spółek na NewConnect i uważniej określać kursy odniesienia dla debiutów” – napisała wczoraj KNF.

Biznes
Putin bez narodowej limuzyny. Nie pojedzie Aurusem
Biznes
Chcą budować w Polsce elektryczne auta dostawcze. Nie dostali pieniędzy z KPO
Biznes
AI w Polsce, apel przemysłu UE, rekordowe zyski banków
Biznes
Kolejna branża walczy o przeżycie. Tym razem cementowa
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama