Reklama

Ostra walka o miliardy z bonów zakupowych

Nowe zasady sprzedaży bonów mogą uderzyć w mniejsze sklepy. Zyskają duże sieci

Publikacja: 21.10.2008 06:57

Dzisiaj firmy sprzedające bony mogą oferować je w przetargach tylko po cenie nominalnej. Jednak zgodnie z projektem nowelizacji ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, przygotowanym przez Polską Organizację Handlu i Dystrybucji i przyjętym już przez Sejm, będzie można ją obniżyć. Projekt trafił już do Senatu, który może się nim zająć już w najbliższych dniach.

Przyjęcie nowych rozwiązań oznacza, że sieć handlowa proponująca firmie zakup bonów dla pracowników w formie premii do wymiany na zakupy zamiast nominalnych 100 zł w przypadku dużych klientów będzie mogła ją obniżyć np. do 80 czy 90 zł.

Zdaniem Sodexho Pass, największego emitenta bonów w Polsce, takie rozwiązanie spowoduje ograniczenie konkurencji i uderzy w drobny handel. Tylko duże firmy będą mogły sobie pozwolić na sprzedawanie bonów poniżej ich wartości, więc to one zgarną najwięcej klientów kosztem mniejszych graczy. Samo Sodexho rozdaje tu karty – z oferty firmy korzysta już ponad 3 mln polskich użytkowników, kontroluje ona, według różnych szacunków, ponad 60 proc. polskiego rynku bonów, Sodexho zarządza także siecią ponad 50 tys. punktów honorujących jej kupony.

– Co dla przeciętnej miejscowości oznacza sytuacja, gdy pracownicy największego w regionie pracodawcy dostają bony na zakupy realizowane wyłącznie w jednej sieci lub wręcz w jednym sklepie? – pyta Robert Lech, dyrektor generalny Sodexho Pass Polska. – Pracodawca chce dodatkowo wynagrodzić pracowników, a tymczasem, wbrew swoim intencjom, kieruje ich na zakupy do jednego punktu. Bądźmy szczerzy – nie będzie to lokalna sieć ani nawet mały sklep, bo tych nie stać na sprzedawanie bonów z rabatem.

POHiD, zrzeszająca największe sieci handlowe w Polsce, ripostuje, że chodzi jedynie o uelastycznienie rynku i dopuszczenie do niego kolejnych graczy. – Bony powinny podlegać takim samym zasadom rynkowym jak każdy inny segment. Jednocześnie mogą istnieć rozwiązania tańsze i droższe, i dopiero na tym polega prawdziwa konkurencja – mówi Andrzej Faliński, dyrektor generalny POHiD.

Reklama
Reklama

Bony do wymiany na zakupy czy obiady są coraz częstszą formą premiowania pracowników przez firmy. Z badań Stowarzyszenia Marketingu Bezpośredniego i firmy ARC Rynek i Opinia wynika, że niemal połowa polskich firm miała w ubiegłym roku zarezerwowane w budżecie środki na pozapłacowe świadczenia dla swoich pracowników. W 2007 r. zapotrzebowanie na bony i kupony wzrosło o 16 proc. Korzysta z nich ok. 43 proc. firm w Polsce, a potencjał tego rynku ocenia się u nas na ponad 8 mln osób, do których takie świadczenia mogą trafić.

Globalny rynek oceniany jest na 380 mld euro – ubiegłoroczne przychody Sodexho, jednego z największych graczy na tym rynku działającego w 80 krajach, wyniosły 13,4 mld euro.

[ramka]380 mld euro to wartość światowego rynku bonów i kuponów nabywanych przez firmy[/ramka]

Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Biznes
Jest decyzja prezydenta Nawrockiego w sprawie Lex Huawei
Biznes
UE stawia na europejskie produkty, presja na Iran, słabe dane z Polski
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama