Większość proekologicznych inwestycji przedsiębiorcy realizują po to, by dostosować się do unijnych standardów i oszczędzić energię.
– Jak pokazują badania przeprowadzone w naszym kraju, mimo kryzysu gospodarczego firmy nie zmniejszają nakładów na ochronę środowiska. Spodziewam się nawet wzrostu wydatków na ten cel – mówi ekonomistka Elżbieta Broniewicz z Politechniki Białostockiej.
Z dokumentu „Polityka ekologiczna państwa” przygotowanego przez resort środowiska wynika, że działające w kraju firmy wydadzą na ekologię w ciągu czterech lat ok. 28 mld zł.
W 2007 r. przedsiębiorcy zainwestowali w proekologiczne przedsięwzięcia łącznie 4,1 mld zł. Do tej pory największe sumy szły na ograniczenie zanieczyszczeń powietrza, choć niewiele mniejsze były wydatkowane na gospodarkę wodą i ściekami. Na trzecim miejscu jest zarządzanie odpadami. Taki podział utrzyma się w kolejnych latach, jednak przedsiębiorcom będzie przybywać obowiązków w nowych obszarach, np. walki z hałasem.
Inwestycje proekologiczne planują nawet firmy, które dotkliwie odczuwają kryzys. – Wstrzymaliśmy dużo inwestycji, ale niezbędne przedsięwzięcia będą realizowane. Dlatego budujemy nowy zakład chemiczny i oczyszczalnię ścieków w Krakowie – mówi Andrzej Krzyształowski, rzecznik AlcerolMittal.
Do końca przyszłego roku, zgodnie z wymogami traktatu akcesyjnego, zakłady spożywcze w miejscowościach powyżej 4 tys. mieszkańców muszą mieć oczyszczalnie ścieków. Większość dużych przedsiębiorstw dostosowała się już do tych wymogów. – Teraz wyzwaniem są ceny energii, która zdrożała przynajmniej o 25 proc. w stosunku do ubiegłego roku. Dlatego inwestujemy w energooszczędne linie produkcyjne – mówi Marek Wojtyna, prezes Żywca Zdroju. W tym roku firma kupuje za 3,5 mln euro linię produkcyjną do zakładu w Jeleśni.