Reklama
Rozwiń
Reklama

Koniec embarga na tiry

Jest porozumienie w sprawie wjazdu polskich ciĘŻarówek do Rosji. Dostępna będzie cała pula 190 tys. pozwoleń na wwożenie towarów przez wschodnią granicę

Publikacja: 12.03.2009 03:52

Od piątku do ostatniego weekendu sierpnia będą obowiązywały czasowe ograniczenia w ruchu ciężarówek

Od piątku do ostatniego weekendu sierpnia będą obowiązywały czasowe ograniczenia w ruchu ciężarówek

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

– Do 20 marca wydane zostaną wszystkie pozwolenia dla polskich i rosyjskich przewoźników. To sukces – oceniał wczoraj minister infrastruktury Cezary Grabarczyk.

Pozwoleń na wwóz towarów z Polski do Rosji na ten rok będzie 160 tys. (plus 30 tys. na transport do i z tzw. krajów trzecich). Grabarczyk oraz rosyjski minister transportu Igor Lewitin zapowiedzieli także wspólne działania, najpierw w grupach roboczych, na rzecz poprawy sytuacji na przejściach granicznych.

Umowa między Polską a Rosją przewidywała wydanie polskim firmom transportowych 190 tys. pozwoleń. Za każde polscy przewoźnicy płacą ok. 40 zł. Od początku roku władze rosyjskie przekazały jednak tylko 40 tys., w tym żadnego na transport tranzytowy. – Nasi przewoźnicy wyspecjalizowali się właśnie w wożeniu do Rosji towarów z krajów trzecich – mówi Jan Buczek, prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych. – Od początku roku z powodu problemów administracyjnych nie zrealizowaliśmy 10 tys. z zaplanowanych rejsów, czyli straciliśmy 25 proc. rynku.

Część kontraktów przejęli przewoźnicy rosyjscy, którzy nie mają tego typu ograniczeń w przewożeniu towarów przez europejskie granice. Nie wiadomo, czy polskim firmom uda się odzyskać pozycję na tym rynku.

Lewitin powiedział też o pozostałych sprawach spornych. – Sugerowaliśmy zwiększenie limitu paliwa dla naszych kierowców z 200 do 600 litrów lub w ogóle jego zniesienie. To nie zostało załatwione w tym roku, ale uzyskaliśmy zapewnienie, że będzie rozważane na rok 2010 – powiedział.

Reklama
Reklama

Inną kwestią poruszaną podczas dwudniowych prac polsko-rosyjskiej komisji międzyrządowej ds. współpracy gospodarczej była sprawa wprowadzenia od 1 lutego tego roku przez Rosję opłat dla ciężarówek. Zdaniem min. Grabarczyka w tej kwestii jest wiele rozbieżności, bo opłaty dyskryminują nie tylko polskich, ale i innych unijnych kierowców. Stanowiska Rosji bronił Lewitin.

– UE pobiera takie opłaty od naszych kierowców, niektóre kraje wprowadziły je w ogóle jednostronnie – tłumaczył. – Dlatego poinformowaliśmy już Komisję Europejską o wprowadzeniu opłat u nas dla samochodów powyżej 3,5 tony.

– Nie chodzi o kwoty, ale o zasady – podkreśla prezes Buczek. – We wszystkich krajach unijnych za dostęp do dróg płacą wszyscy przewoźnicy i obowiązują ich takie same stawki. Tymczasem w Rosji za korzystanie z tamtejszych dróg płacą tylko kierowcy samochodów zagranicznych. Średni koszt dla jednego transportu to ok. 200 euro – wyjaśnia.

Patronat Rzeczpospolitej
Wielka Gala Liderów Biznesu odbędzie się 20 lutego. BCC nagrodzi najlepsze polskie firmy i przyzna nagrody specjalne
Biznes
Konkurencyjność UE, polski eksport i dziurawe sankcje na Rosję
Biznes
Putin bez narodowej limuzyny. Nie pojedzie Aurusem
Biznes
Chcą budować w Polsce elektryczne auta dostawcze. Nie dostali pieniędzy z KPO
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama