O walce BHP Billiton i rosyjskiego Fosagro o przejęcie kontroli nad globalnym liderem w produkcji nawozów - kanadyjskim Potash, pisaliśmy wczoraj („Rosjanie walczą o kontrolę globalnego rynku nawozów”).
Dzisiaj w sprawę włączył się kanadyjski rząd. Zablokował ofertę wykupu akcji złożoną akcjonariuszom Potash przez australijsko-brytyjski koncern (termin wykupu upływa 18 listopada). Rząd uznał, że przejęcia nie odpowiada interesom Kanady - podaje Reuters. BHP Billiton zapowiedział odwołanie od decyzji.
Gdyby się to nie udało na placu boju pozostaje rosyjski Fosagro. Zainteresowany jest też chiński Sinachem. W Rosji zalega dziś 33 proc. światowych zasobów rudy potasowej. Działają dwa wielkie zakłady produkcyjne Uralkalij i Silwinit należące do oligarchy Sulejmana Kerimowa.
Gdyby Rosjanie kupili Potash (kapitalizacja to 43 mld dol.), to mieliby 70 proc. światowego rynku nawozów sztucznych.