W dokumencie zakłada się, że wydobycie sięgnęłoby 362 mln ton rocznie, gdyby w ciągu pięciu najbliższych lat uruchomiono minimalną część zakładanych obecnie nowych mocy. Jeśli jednak plany uruchamiania nowych zdolności wydobywczych udałoby się zrealizować na maksymalnym poziomie, wydobycie węgla w Rosji sięgnęłoby 400 mln ton rocznie – informuje agencja prasowa IFX News. Resort założył, że wydobycie węgla koksującego w 2015 r. Sięgnie 71-85 mln ton rocznie. Przy czym zapotrzebowanie wewnętrzne Rosji (na potrzeby koksowni) na ten surowiec miałoby sięgać 42-45 mln ton rocznie.
W tym roku wydobycie węgla w Rosji ma sięgnąć 310 mln ton, w tym wydobycie węgla koksującego – 63 mln ton. Rosyjskie koksownie powinny zużyć tylko około 39 mln ton. Resort szacuje, że Rosja wyeksportuje co najmniej 13 mln ton węgla koksującego. Zagraniczna sprzedaż rosyjskiego węgla w ogóle w tym roku miałaby z kolei sięgnąć 95 mln ton.
Ministerialne prognozy wybiegają jednak znacznie poza 2015 r. Resort zakłada bowiem, że w 2020 r. w Rosji będzie się pozyskiwać łącznie 408-463 mln ton węgla. Przy czym węgiel koksujący miałby stanowić blisko jedną piątej ogólnego wydobycia. Jego wydobycie miałoby sięgać 83-91 mln ton. Co ciekawe skurczyłoby się zapotrzebowanie wewnętrzne Rosji na ten surowiec. Szacuje się, że jego zużycie zamknie się w 40-42 mln ton.
Prognozy dotyczące 2030 r. są następujące: wydobycie węgla w ogóle – 514-544 mln ton. W tym wydobycie węgla koksującego – 92-105 mln ton. Nadal miałby się kurczyć wewnętrzne zapotrzebowanie na ten gatunek węgla. Rosja – jak szacuje ministerstwo – będzie go zużywać w tamtym okresie 38-40 mln ton rocznie.
Resort odniósł się także do przyszłości poszczególnych rosyjskich regionów górniczych. Najwięcej surowca, tak jak i teraz, ma się w przyszłości wydobywać w Zagłębiu Kuznieckim. Stopniowo ma również rosnąć znaczenia oraz rzecz jasna także pozyskiwanie węgla w Zagłębiu Kansko-Aczinskim oraz we Wschodniej Syberii. Zwiększać się będzie również rola górnictwa węgla na Dalekim Wschodzie kraju. Z kolei w Zagłębiu Pieczorskim wydobycie węgla miałoby spadać. O ile w tym roku według szacunków pozyskanych ma być tam około 13,5 mln ton surowca, to w 2030 r. będzie to zaledwie 7-8 mln ton.