Reklama

Emperia: papiery Eurocashu dla akcjonariuszy

Emperia zamierza przekazać akcje Eurocashu akcjonariuszom

Publikacja: 17.01.2011 02:45

Inwestorzy giełdowi mają zyski z akcji

Inwestorzy giełdowi mają zyski z akcji

Foto: Rzeczpospolita

Lubelska spółka już wkrótce będzie dysponowała prawie 14-proc. pakietem akcji swojego konkurenta – Eurocashu. Ma on wartość rynkową przekraczającą 0,7 mld zł. – Będziemy dążyć do przekazania walorów Eurocashu akcjonariuszom Emperii – ujawnia Artur Kawa, szef Emperii. Dodaje, że istnieją różne możliwości wydania papierów. Jedną z nich jest wypłata dywidendy rzeczowej.

Do tej pory niewiele spółek decydowało się na takie rozwiązanie. – Taka forma praktycznie nie zdarza się na naszym rynku. Stosuje ją PGNiG (dywidenda dla Skarbu Państwa) oraz planuje Famur, który chce w ten sposób wprowadzić na GPW dwie spółki zależne – wskazuje Krzysztof Pado, analityk Domu Maklerskiego BDM. Jego zdaniem taki ruch zwiększyłby przejrzystość wyceny Emperii. – Zdjąłby także ze spółki odpowiedzialność za to, co zrobić z posiadanym pakietem. Decyzja będzie należała do każdego z akcjonariuszy – dodaje. Emperia będzie miała akcje Eurocashu w wyniku umowy inwestycyjnej zawartej na początku stycznia. Po kilkumiesięcznej walce firmom udało się osiągnąć porozumienie. Ustalono, że Eurocash odkupi od Emperii dystrybucyjną część jej biznesu, czyli spółkę Tradis. Wartość transakcji to ok. 926 mln zł – w tym 454 mln zł Eurocash zapłaci gotówką, a resztę własnymi akcjami.

W wyniku transakcji grupa Eurocashu blisko dwukrotnie zwiększy skalę swojego biznesu i umocni się na pozycji lidera branży dystrybucji FMCG (dobra szybkozbywalne).

Tymczasem Emperia i Eurocash w rozmowie z „Rz” ujawniają kulisy zawartego porozumienia. – Eurocash nieraz zwracał się do nas z propozycją odkupienia grupy dystrybucyjnej Tradis – mówi Kawa. Prezes Eurocashu Luis Amaral potwierdza. – Rozpoczęliśmy rozmowy z Emperią w I połowie 2010 roku, ale nie doszliśmy do porozumienia. Dlatego we wrześniu ponowiliśmy propozycję – mówi.

W związku ze sprzedażą Tradisu Emperia skupi się na rozwoju biznesu detalicznego, czyli na segmencie supermarketów. – Naszym celem jest, aby Stokrotka osiągnęła pozycję lidera w Polsce – zarówno pod względem liczby sklepów, jak i udziałów rynkowych. W ciągu najbliższych dwóch lat zamierzamy otwierać od 40 do 50 nowych placówek rocznie. Szybszy rozwój nie jest racjonalny, bo wówczas rośnie ryzyko nietrafienia z lokalizacjami – mówi prezes Emperii.

Reklama
Reklama

Z kolei Eurocash ma bardzo ambitne plany, jeśli chodzi o dystrybucję. Najpóźniej za pięć lat zamierza osiągnąć skonsolidowane roczne obroty rzędu 20 mld zł (w 2009 r. wyniosły prawie 7 mld zł). W najbliższej przyszłości nowych przejęć nie planuje. Eurocash i Emperia czekają na zgodę Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów na transakcję. Nie spodziewają się problemów z jej otrzymaniem. Wprawdzie Eurocash jest liderem branży, ale razem z Tradisem będzie mieć niewiele ponad 17 proc. całego rynku. Jest on bowiem bardzo rozdrobniony.

[i]masz pytanie, wyślij e-mail do autorki:

[mail=k.kucharczyk@rp.pl]k.kucharczyk@rp.pl[/mail][/i]

Biznes
Nieudany rozruch wielkiego pieca w Hiszpanii. Hutniczy gigant ma poważny problem
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Opłacalność SAFE, przyspieszenie gospodarki i inwestycje Japonii w USA
Biznes
Analitycy: Orange Polska to znowu dojna krowa. Dywidenda mniejsza niż możliwości
Biznes
Szef Sierpnia 80 o przyszłości JSW: „Tym sposobem spółki nie uratujemy”
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama