Reklama

Headhunterzy wspomogą ministra skarbu

W procesie wyboru władz spółek Skarbu Państwa, który zacznie się na przełomie stycznia i lutego, będą uczestniczyły firmy headhunterskie

Publikacja: 24.01.2011 00:49

Jacek Krawiec prezes PKN Orlen

Jacek Krawiec prezes PKN Orlen

Foto: Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski

Z szacunków „Rz” wynika, że firmy doradztwa personalnego za pomoc w pozyskaniu pojedynczego menedżera inkasują równowartość jego trzy–, czteromiesięcznego wynagrodzenia, czyli 25 – 40 tys. euro brutto (100 – 160 tys. zł). Zważywszy że między marcem a lipcem 2011 r. kończą się kadencje w większości spośród 23 kluczowych spó-łek Skarbu Państwa (m.in. PGNiG, PKN Orlen, PKO BP, Tauron, PGE, PZU, Totalizator Sportowy), taka wymiana kadr może kosztować nawet 2 mln zł.

Resort skarbu na razie ostrożnie wypowiada się o nowych regulacjach wewnętrznych, które mają doprowadzić do zmian w zarządach. – Daty wyboru nowych władz spółek nie są jeszcze znane – mówi „Rz” rzecznik resortu skarbu Maciej Wewiór.

– Chcielibyśmy, aby rady nadzorcze z dużym wyprzedzeniem przygotowywały takie procedury, by przed upływem kadencji obecnego zarządu było jasne, kto obejmie kierowanie spółką w kolejnych latach. Jest to powszechnie stosowana praktyka w firmach prywatnych, którą warto rozpowszechnić również w spółkach Skarbu Państwa.

Według Wewióra harmonogram konkursów na członków zarządów nie został jeszcze określony, ale „zgodnie z intencją resortu skarbu rady nadzorcze mają się zająć tym tematem na przełomie stycznia i lutego, by umożliwić wyłonienie nowych władz w odpowiednich terminach”.

Jak wynika z nieoficjalnych informacji „Rz”, w efekcie nowych postępowań kwalifikacyjnych nie należy się spodziewać kadrowej rewolucji. Najprawdopodobniej stanowiska zachowa większość dotychczasowych prezesów, ale w zarządach mogą się pojawić nowe osoby, których kompetencje będą rozszerzone o możliwość wpływu na decyzje strategiczne spółek.

Reklama
Reklama

Zdzisław Gawlik, wiceminister skarbu, zapewnia w rozmowie z „Rz”, że jeśli do wyboru władz spółek dojdzie przed wejściem w życie nowej ustawy o zasadach wykonywania niektórych uprawnień Skarbu Państwa (która w ciągu najbliższych tygodni ponownie trafi pod obrady Sejmu), przed upływem ich kadencji kolejnej rekrutacji już nie będzie. – Chcemy zachować ciągłość, ustawa precyzuje rozwiązania na przyszłość – mówi Gawlik.

– Angażowanie firm doradztwa personalnego do pomocy przy doborze kadr jest często spotykaną praktyką w prywatnych firmach. Dlatego uważam taki pomysł za dobry krok w kierunku odpolitycznienia spółek Skarbu Państwa – mówi „Rz” Andrzej Nartowski, prezes Polskiego Instytutu Dyrektorów. – Podobnie jak Komitet Nominacyjny, który zgodnie z projektem ustawy ma wskazywać kandydatów na członków rad nadzorczych, wsparcie ze strony head-hunterów stwarza szansę, że we władzach firm nie będą zasiadać urzędnicy ani politycy, tylko niezależni specjaliści. Oczywiście taka usługa musi kosztować – podkreśla Nartowski. Dodaje jednak, że wymiana kadr w spółkach Skarbu Państwa na początku roku jest nieporozumieniem. – Kadencja władz biegnie nie od momentu ich wyboru, ale od zakończenia walnego, na którym wygasła kadencja poprzedniej ekipy, a w większości spółek jest to maj lub czerwiec – zwraca uwagę prezes PID.

[i]Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki [mail=b.chomatowska@rp.pl]b.chomatowska@rp.pl[/mail][/i]

Biznes
Orange Polska pokazał wyniki i podniósł cel na 2028 rok
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Szef Sierpnia 80 o przyszłości JSW: „Tym sposobem spółki nie uratujemy”
Biznes
Ekspert: Grupy ransomware działają jak firmy, za przyzwoleniem Rosji czy Białorusi
Biznes
Firmy wracają do rekrutacji, rozmowy w Genewie, niemiecka gospodarka bez paliwa
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama