70 proc. inwestycji ma być sfinansowane przez kredyt, który EPH zaciąga w czeskich bankach.
- Przejęliśmy złoże, które ma ponad 500 mln ton węgla i stare maszyny, więc technologię budowaliśmy od nowa – powiedział Jiri Pastika, prezes PG Silesia. EPH kupił kopalnię od Kompanii Węglowej pod koniec 2010 r. Kwota transakcji nie została ujawniona do dziś.
Czesi zainwestowali m.in. w zwiększenie zdolności zakładu przeróbki węgla z 450 do 650 ton na godzinę.
W ramach prac przygotowawczych zakupione zostały cztery kombajny chodnikowe oraz pierwszy kompleks ścianowy, który zaczął już wydobycie węgla. Pierwsza ściana ma produkować 100-130 tys. ton węgla miesięcznie, czyli 1,5 mln ton rocznie – to najwyższe wydobycie w historii tej kopalni. Drugie tyle zaś po zakończeniu wszystkich inwestycji.
- Aktualnie planujemy pozyskiwać około 5 tysięcy ton węgla na dobę, natomiast już jesienią przyszłego roku wydobycie ma wzrosnąć do 10 tysięcy ton na dobę. Docelowo oczekujemy eksploatacji na poziomie około 3 milionów ton brutto rocznie – mówi Pastika.
Ponadto zarząd i załoga porozumiały się w sprawie nowego w polskim górnictwie systemu pracy 24/7, czyli non-stop.
- Pracownicy raz na kwartał dostają grafik pracy, mogą sobie wszystko zaplanować, a za soboty i niedziele dostają specjalny dodatek – tłumaczy Pastika. A zatrudnienie w czechowickiej kopalni będzie jeszcze rosło: z ok. 700 osób gdy była kupowana wzrosło już do 1520 osób, a docelowo będzie ich 2150.
EPH poza Silesią ma w Niemczech kopalnię węgla brunatnego Mibrag (20 mln ton paliwa rocznie) oraz bloki produkujące energię i ciepło w Czechach. Aktywa spółki zatrudniającej ok. 6 tys. ludzi są warte 2,12 mld euro, a jej roczne przychody to ok. 1,5 mld euro.
Czy w takim razie jest szansa, że EPH zainwestuje w inne polskie kopalnie?
- Nie znam tak dobrze ich sytuacji – mówi „Rz” Jiri Pastika. – Nasza strategia zakłada duże inwestycje i wydajność – dodaje.
- Naszym celem jest przekształcenie kopalni Silesia w dochodową i korzystającą z nowoczesnych technologii firmę. Wierzymy, że możemy stać się liczącym się przedsiębiorstw wydobywczych w Polsce i liderem polskiego sektora górniczego w zakresie wydajności oraz bezpieczeństwa pracy – powiedział Thoralf Klehm, wiceprezes PG Silesia ds. operacyjnych.