Przynajmniej jeden sklep jubilerski działa w każdym centrum handlowym, nawet jeśli jest to niewielka galeria przy hipermarkecie. – Generują ruch, przyciągają klientów, ale i świetnie zarabiają. Dlatego płacą najwyższe czynsze; różnice są nawet kilkudziesięcioprocentowe w porównaniu z tym, co płacą inni – mówi analityk branży centrów handlowych.
Nic dziwnego – według analizy 10 tys. firm z 30 segmentów handlu detalicznego to właśnie sieci jubilerskie mogą się pochwalić najwyższą rentownością netto, sięgającą 8 proc. Czołówkę gonią sklepy sprzedające różne kategorie sprzętu elektronicznego, takiego jak komputery i AGD.