Produkuje się tam m.in. czołgi, samoloty, transportery opancerzone, wyrzutnie rakiet, systemy obrony przeciwlotniczej, granatniki oraz różnego rodzaju broń palną. Poza tym sowiecka armia pozostawiła tam ogromną liczbę czołgów i samolotów, które naprawiano i masowo sprzedawano w latach 90. Dzięki temu Ukraina znalazła się w pierwszej dziesiątce światowych eksporterów broni.
Dziś, po zerwaniu wszelkich kontaktów z rosyjskimi partnerami, to już tylko wspomnienia. – Prawie wszystkie spółki przemysłu zbrojeniowego Ukrainy nie mają obecnie zleceń. Mamy jeden lub dwa produkty, które mogą konkurować na zewnętrznych rynkach. Cała reszta nie działa – mówił niedawno Sergij Paszinski, szef komisji ds. obrony i bezpieczeństwa Rady Najwyższej Ukrainy.