Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1192

W wywiadzie dla telewizji ABC News Keith Kellogg przyznał, że jednym z warunków, które stawia Rosja w kwestii zawieszenia broni i zakończenia wojny, jest pisemne zobowiązanie, że NATO nie będzie się rozszerzać na Wschód. Zastrzeżenie to dotyczy nie tylko Ukrainy, ale też Mołdawii i Gruzji.

- To uzasadnione obawy – ocenił amerykański wysłannik. - Powtarzaliśmy to wielokrotnie. Mówiliśmy, że dla nas przystąpienie Ukrainy do NATO nie wchodzi w grę.

Czytaj więcej

Reuters: Pokój na Ukrainie? Oto warunki Władimira Putina

Kreml zadowolony. „Efekt zakulisowych rozmów Rosja-USA”

Także agencja Reuters poinformowała, że jednym z żądań Rosji jest zatrzymanie ekspansji NATO. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, rozmawiając z dziennikarzami, zgodził się, że uwagę Kellogga można uznać za wynik rozmów Rosja-USA prowadzonych za kulisami.

Pieskow dodał, że „Moskwa jest zadowolone”, iż Stany Zjednoczone rozumieją ich niechęć i obawy dotyczące rozszerzenia NATO na wschód. 

Czytaj więcej

Rozmowy pokojowe z Rosją. Ukraińcy wyznaczyli Zełenskiemu czerwone linie

Po słowach Keitha Kellogga, uznającego za uzasadnione obawy Rosji,  czeski minister spraw zagranicznych Jan Lipavský napisał na X: „Rozszerzenie NATO leży w interesie bezpieczeństwa Rosji. Nie ma wojny tam, gdzie Rosja graniczy z krajami NATO. Jest wojna gdzie indziej”.

Prezydent Czech Petr Pavel powiedział POLITICO, że „szczerze mówiąc, nie jest realistyczne, w krótkim czasie” zaproszenie Ukrainy do NATO w obliczu sprzeciwu administracji Trumpa. Mimo to podkreślił, że sojusznicy „nie powinni porzucać tego pomysłu”, ponieważ przystąpienie Kijowa do NATO wzmocniłoby go.