- Na dobrą kondycję piłkarskiego biznesu wpływają przede wszystkim wyniki europejskich lig z „wielkiej piątki" (Bundesliga, La Liga, Ligue 1, Premier League i Serie A), w tym w szczególności angielskiej ligi, która umocniła się na pozycji lidera pod względem osiąganych przychodów. Na skutek podpisania nowych umów na transmisję telewizyjną w omawianym sezonie ich łączne przychody wyniosły 13,4 mld euro – podaje firma Deloitte, która, jak co roku, podsumowała footballowy rynek w Europie.
– Przychody z praw telewizyjnych stanowiły niemal połowę łącznych przychodów pięciu największych lig europejskich. Ich poziom wzrośnie dodatkowo dzięki nowym umowom o jeszcze większej wartości, które weszły lub wejdą w życie w Anglii, Francji i Hiszpanii w sezonie 2016/2017 oraz w Niemczech w sezonie 2017/2018 – komentuje Dan Jones, partner w Deloitte UK.
Największą ligą europejską pod względem przychodów pozostaje brytyjska Premier League z 4,9 mld euro wpływów.
- Nowa umowa na transmisję telewizyjną, która zaczęła obowiązywać w sezonie 2016/2017, pozwoli angielskiej lidze utrzymać przewagę konkurencyjną również w kolejnych latach – podaje Deloitte. Drugie miejsce należy do niemieckiej Bundesligi (2,7 mld euro przychodów), kolejna była hiszpańska La Liga (2,4 mld euro).
- Po wygaśnięciu przejściowej umowy na transmisje zawartej na rok w sezonie 2015/2016, La Liga podpisała nowy trzyletni kontrakt, który wszedł w życie w sezonie 2016/2017 i być może pozwoli jej wyprzedzić w przyszłorocznej edycji rankingu Bundesligę. Jednak zdaniem ekspertów Deloitte przewaga ta może być krótkotrwała – podano w raporcie.
Za La Liga uplasowała się włoska Serie A z 1,9 mld euro przychodów, kolejna była francuska Ligue1 (1,5 mld euro).
Po raz pierwszy w raporcie uwzględniono Ekstraklasę.
– Legia Warszawa uczestniczyła w rozrywkach Ligi Mistrzów, dzięki czemu kluby Ekstraklasy zwiększyły swoje łączne przychody o 12 proc. (2015 r. vs 2016 r.), do 132 mln euro – mówi Dan Jones.
Przychody Ekstraklasy są porównywalne do ligi szkockiej (149 mln euro, wzrost o 10 proc.) oraz austriackiej (161 mln euro, wzrost o 25 proc.).
- Należy jednak zaznaczyć, że w obu wymienionych ligach jest mniej klubów niż w Ekstraklasie, w której występuje 16 klubów – podaje Deloitte, nadmieniając, że „Ekstraklasa pod względem przychodów znajduje się w gronie średnich lig. Kolejnym krokiem powinno być zbliżenie się do poziomu przychodów generowanych przez np. ligę holenderską, której przychody w sezonie 2015/2016 wyniosły prawie 480 mln euro. Są one ponad dwa razy większe niż przychody ligi duńskiej (203 mln euro) i niemal trzy razy większe niż ligi szwedzkiej (166 mln euro)."